15 lat dla dzieciobójczyni.

15 lat dla dzieciobójczyni.

11 września 2025 Wyłączono przez administrator

Dwuletni Maruś nie zasłużył na taki los.

***

 

Wyrok utrzymany w mocy

 

Sąd Okręgowy w Katowicach uznał Magdalenę W. za winną zabójstwa swojego dwuletniego synka. W maju 2022 roku kobieta, poprzez zatkanie otworów oddechowych ust i nosa dziecka, uniemożliwiła mu oddychanie. To doprowadziło do jego śmierci. W ocenie sądu “działała w zamiarze bezpośrednim” – chciała pozbawić życia swoje dziecko. Skazano ją na 15 lat pozbawienia wolności.

 

Wyrokiem z 9 września 2025 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji.

 

Dramat w Mysłowicach

 

Dramat rozegrał się w wynajmowanym mieszkaniu w Mysłowicach. W domu byli dwaj chłopcy – Maruś i jego starszy, 4-letni brat. Wtedy to matka zabiła młodszego synka. Zadzwoniła po jego ojca. Gdy po powrocie do mieszkania mężczyzna zobaczył, że dziecko nie oddycha, zadzwonił po pogotowie. Mimo reanimacji nie udało się uratować życia chłopca.

 

Ratownicy stwierdzili, że zgon nastąpił kilka godzin wcześniej. Matka nie wezwała pomocy.

 

Ustalenia biegłych

 

Sekcja zwłok wykazała jednoznacznie, że Maruś zmarł poprzez zatkanie otworów oddechowych i uniemożliwienie wentylacji płuc. Eksperci wykluczyli wersję oskarżonej, że odpowiedzialny za to miał być starszy brat chłopca.

 

Matka twierdziła, że winę za tragedię ponosi starszy brat chłopca. Eksperyment procesowy potwierdził, że czteroletnie dziecko nie byłoby w stanie spowodować takiej śmierci.

 

W toku śledztwa prokuratura zebrała obszerny materiał dowodowy – opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i histopatologii, a także nagrania z telefonu komórkowego. Istotne były również materiały pokazujące wulgarny sposób, w jaki matka zwracała się do dzieci.

 

Kobieta nie przyznała się do winy

 

Magdalena W. nie przyznała się do zabójstwa. Twierdziła, że tragedia była wypadkiem, a wina spoczywa na jej starszym dziecku. W sądzie mówiła, że jest osobą nerwową i ma skłonności do agresji, ale kochała swoje dzieci.

 

Prokuratura wnioskowała o dożywocie, jednak sąd ostatecznie wymierzył jej karę 15 lat więzienia.

 

Dramat, który wstrząsnął nie tylko Mysłowicami

 

Śmierć dwuletniego Marusia poruszyła mieszkańców Mysłowic i całego regionu. Prawomocny wyrok kończy trwającą ponad dwa lata sądową batalię. Ta sprawa wyjątkowo porusza – chodzi przecież o bezbronne maleństwo. Szczególnie wstrząsające jest to, że zabójczynią okazała się matka tego dwuletniego chłopczyka.

 

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

*** *** ***

Ważny temat. Warto przeczytać

 

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.

***

 

Fot. Pixabay