Sześciolatek biegał po torach kolejowych.

Sześciolatek biegał po torach kolejowych.

4 sierpnia 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Gdy opadły zapory usiadł na środku przejazdu. Film dokumentuje dramatyczną walkę z sekundami decydującymi o życiu albo o śmierci.

***

 

W Mikołowie o mały włos nie doszło do kolejnej tragedii na torach (o dwóch piszemy w osobnym artykule). Ktoś zauważył małe dziecko poruszające się bez opieki po drodze. Chłopiec (sześć lat) znalazł się na torowisku. Biegał po torach na przejeździe kolejowym. Usiadł między opuszczonymi rogatkami przejazdu kolejowego. 

 

Zgłoszenie o dziecku odebrała policja – funkcjonariusze niemal w ostatniej chwili interweniowali. Później przejechał tamtędy pociąg.

 

Błąkał się bez opieki. O krok od tragedii na przejeździe w Mikołowie

 

Zgłoszenie o dziecku biegającym samotnie po drodze wpłynęło do policji w Mikołowie kilka dni temu godzinie 4:30 rano (było to 26 lipca, ale dziś policja poinformowała o tej interwencji, zamieszczając też film). Funkcjonariusze poszukiwali dziecka jadąc wskazaną przez zgłaszającego drogą. Dojechali do zamkniętego przejazdu kolejowego – z opuszczonymi rogatkami i włączonymi sygnałami świetlnymi. To właśnie tam zauważyli małego chłopca kucającego na torach.

 

Na nagraniu filmowym widać, że policjanci ruszyli wyskoczyli z auta i biegli w stronę dziecka. To wystraszyło się i zaczęło przed nimi uciekać. Interwencja zakończyła się sukcesem – uratowano malucha. Wkrótce po przejeździe przejechał pociąg.

 

Dlaczego nikt nie podszedł do dziecka?

 

Choć cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie, sporo pytań pozostaje bez odpowiedzi. Zaskakujące jest to, że nikt z przejeżdżających lub przechodzących w pobliżu dorosłych nie podszedł wcześniej do dziecka, by sprowadzić je z drogi, a potem z torów. Zgłoszenie na policję zostało złożone, gdy chłopiec biegał jeszcze po jezdni, co również stanowiło poważne zagrożenie.

 

Możliwe, że osoba zgłaszająca nie mogła sama interweniować, ale nagranie z monitoringu opublikowane przez policję budzi niepokój. Widać na nim, jak małe dziecko przemieszcza się po jezdni, wchodzi na tory i siada między rogatkami, zupełnie nieświadome niebezpieczeństwa.

 

Skoro ktoś zadzwonił na policję, to najprawdopodobniej mógł zaopiekować się dzieckiem. Zadbać o bezpieczeństwo dziecka i poczekać na przyjazd policji. 

 

Przypomnienie po tragediach na torach

 

Dziś już informowaliśmy o dwóch tragicznych wypadkach kolejowych w Chorzowie i Łaziskach Górnych. W jednym z nich zginęła osoba potrącona przez pociąg, w drugim poszkodowany trafił do szpitala. Choć zdarzenie w Mikołowie miało inny charakter, także i tutaj sytuacja mogła skończyć się śmiercią.

 

Dzieci bez opiekunów, szczególnie w środku nocy, powinny natychmiast zwracać uwagę dorosłych. Nie tylko te, które znalazły się same na drodze czy torowisku. To, że ktoś zadzwonił na numer alarmowy, było niewątpliwie ważne, ale równie ważne – a może ważniejsze – byłoby podejście do dziecka i odprowadzenie go w bezpieczne miejsce. Trudno zrozumieć, dlaczego tak się nie stało.

 

Policja przekazała dziecko opiekunom

 

Po zakończeniu interwencji chłopiec został przekazany pod opiekę rodziny. Okoliczności zdarzenia będą zapewne szczegółowo badane. Tym razem skończyło się dobrze – ale tylko dzięki temu, że ktoś zauważył zagrożenie i zdążyła dotrzeć na miejsce policja. Kolejny raz życie ludzkie było zagrożone. Tym razem życie sześciolatka.

 

Poniżej zobaczycie nagranie z tej interwencji.

 

*** *** *** 

Ważny temat:

Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.

Warto przeczytać

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

KLIKAJĄC TU ZOBACZYSZ STRONĘ POLICJI Z FILMEM DOKUMENTUJĄCYM INTERWENCJĘ. POLICJANCI PATRYCJA WOLNY ORAZ DAWID FURMAN ŚMIAŁO MOGĄ MÓWIĆ, ŻE URATOWALI TEGO CHŁOPCA PRZED ŚMIERCIĄ POD KOŁAMI POCIĄGU