Nożownik z Chorzowa aresztowany.
25 sierpnia 2025Usłyszał zarzut zabójstwa.
***
47-letni mieszkaniec Chorzowa, który w piątek po południu zaatakował nożem 52-letniego obywatela Ukrainy, został tymczasowo aresztowany. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa. Do tragedii doszło na ulicy Siemianowickiej, gdzie ofiara – mimo natychmiastowej reanimacji – zmarła.
Napastnik był pijany. Został obezwładniony przez świadków i po kilku minutach przekazany policjantom. W niedzielę usłyszał zarzuty, choć do winy się nie przyznał. Sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.
Dramat na ulicy Siemianowickiej
Świadkowie opisywali chwile grozy, które rozegrały się w biały dzień. Mężczyzna zaatakował nożem niczego niespodziewającego się 52-latka. Ofiara upadła na ziemię. „Zobaczyłem, że jeden mężczyzna leży przy przystanku w kałuży krwi” – tak relacjonował w rozmowie z “Dziennikiem Zachodnim” człowiek, który jako pierwszy ruszył, by powstrzymać napastnika.
Jak podkreślaliśmy w naszych wcześniejszych publikacjach, Przemysław Banaś, wychowawca z domu dziecka, zachował się instynktownie. Mówił, że myślał o tym, by bronić wychowanków. Być może ochronił również innych ludzi. Obezwładnił sprawcę i przytrzymał go do czasu przyjazdu policji. Z pomocą przyszli mu inni ludzie. Dzięki temu być może nie doszło do kolejnych tragedii.
Zbrodnia, która wstrząsnęła krajem
Sprawa odbiła się szerokim echem nawet w mediach ogólnopolskich. Relacjonowano zarówno przebieg zdarzenia, jak i postawę pana Przemka, który wykazał się odwagą i zimną krwią. Ppochwały godna jest także postawa tych, którzy mu pomogli.
Zbrodnia na ulicy Siemianowickiej rozbudziła dyskusję o bezpieczeństwie w przestrzeni publicznej i o tym, czy mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie w dużych miastach. Każe ona również zapytać o to, czy policja działa właściwie.
Poniżej, pod gwiazdkami, przypominamy te wstrząsające zdarzenia (tyt. Bohater z Chorzowa).
*** *** ***
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***



