Kapryśne lato żegna się niespodzianką.

Kapryśne lato żegna się niespodzianką.

28 sierpnia 2025 Wyłączono przez administrator

Upalne dni, a zaraz po nich chłód i deszcz.

***

 

Lato 2025: więcej swetrów niż kostiumów kąpielowych

 

Tegoroczne wakacje trudno uznać za wymarzone. Raz słońce i 30 stopni, raz deszcz, wiatr i chłód, który bardziej pasowałby do października niż lipca. Wielu urlopowiczów zamiast kremu z filtrem częściej wyciągało z walizki parasol i polar. Teraz, na sam finiszu wakacji, pogoda zafunduje nam jeszcze jeden numer – najpierw tropiki (fakt, że lekkie), potem nagłe ochłodzenie.

 

Gorące pożegnanie wakacji

 

Czwartek i piątek mają wyglądać tak, jakby lato przypomniało sobie o swoich obowiązkach. W wielu miejscach w Polsce, także na Śląsku, termometry pokażą nawet 30–32°C. Ostatnie dwa dni sierpnia zapowiadają się więc jak mini-urlop w basenie termalnym pod gołym niebem. To jednak, jak mówią synoptycy, ostatni tak gorący akord tego lata.

 

Weekendowy kubeł zimnej wody

 

W nocy z piątku na sobotę nadciągnie front atmosferyczny, który zrobi z aurą to, co dziecko z babką z piasku – rozmyje w sekundę. W sobotę zamiast skwaru będzie deszcz i chłód. Na Śląsku i w Zagłębiu temperatura spadnie nawet o 8–10 stopni. W niedzielę pojawią się przejaśnienia, ale o upałach możemy zapomnieć. Krótko mówiąc: kto planuje grilla, niech ma plan awaryjny pod dachem.

 

Pogodowe huśtawki – znak rozpoznawczy tego lata

 

Tegoroczny sezon urlopowy zapisze się w pamięci jako jeden z najbardziej kapryśnych w ostatnich latach. Ciepłe dni przeplatały się z chłodnymi, a każdy kto marzył o stabilnej pogodzie na urlop, musiał uzbroić się w cierpliwość i wielowarstwową garderobę. Synoptycy podkreślają, że takie skoki temperatur i nagłe zmiany warunków są coraz częstsze i będą normą także w kolejnych sezonach.

 

Co dalej? Jesień zagląda za róg

 

Choć formalnie lato potrwa jeszcze do 22 września, ostatni weekend wakacji da nam przedsmak jesieni. Chłodniejsza aura, deszcz i niższe temperatury zostaną z nami na dłużej. To znak, że czas wyjąć z szafy cieplejsze bluzy, a buty trekkingowe mogą szybciej niż zwykle zastąpić sandały.

 

*** *** *** 

Ważny temat:

Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.

Warto przeczytać

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***