Jechał pod prąd.
13 sierpnia 2025O włos od kolejnego tragicznego wypadku.
***
Mysłowice: niebezpieczne zachowanie na drodze
W niedzielny wieczór, 10 sierpnia, kierowca mazdy jechał pod prąd na jednej z ulic Mysłowic. Mógł w każdej chwili spowodować wypadek. Na szczęście został zatrzymany, zanim doszło do zderzenia z innym samochodem. 47-latek tłumaczył się zmęczeniem i nieuwagą po zjeździe z autostrady A4. Był trzeźwy.
Katowice: podobna sytuacja zakończyła się tragicznie
Nie zawsze jednak takie zdarzenia kończą się bez ofiar. Przypomnijmy sytuację sprzed kilku dni z Katowic, kiedy na ulicy Bocheńskiego kierowca jadący pod prąd doprowadził do czołowego zderzenia z innym autem. W wypadku trzy osoby trafiły do szpitala. 46-letni sprawca był pijany – miał blisko 2 promile alkoholu.
Tragiczne wakacje na drogach
Pamiętaj: jesteś zmęczony – nie jedź. Zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu i odpocznij.
Tegoroczne wakacje należą do wyjątkowo tragicznych. W całej Polsce doszło już do 213 wypadków ze skutkiem śmiertelnym, a tylko w ciągu ostatniej doby wydarzyły się trzy takie zdarzenia.
Wciąż zbyt wielu nieodpowiedzialnych kierowców
Zmęczenie to tylko jedna z przyczyn wypadków. Wcale nie ta główna.
Najczęstszą przyczyną wypadków, szczególnie tych śmiertelnych, jest nadmierna prędkość. Przerażenie też budzi ogromna liczba kierowców, którzy siadają za kierownicą, pomimo że pili alkohol.
Podnoszenie kar nic nie daje
Eksperci od lat podkreślają, że to nie surowość kar, ale ich nieuchronność jest najskuteczniejszym sposobem na ograniczenie takich zdarzeń. Z nieuchronnością jest w Polsce marnie. Zamiast tego regularnie podnosi się wysokość kar dla łamiących przepisy. Tymczasem liczby kierowców przyłapanych na jeździe po alkoholu, czy przekraczaniu dozwolonej prędkości, nie maleją.
*** *** ***
Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. policja


