Jak zmniejszyć liczbę wypadków drogowych z udziałem dzieci i młodzieży?

Jak zmniejszyć liczbę wypadków drogowych z udziałem dzieci i młodzieży?

7 sierpnia 2025 Wyłączono przez administrator

Coraz częściej dzieci i młodzi ludzie ulegają wypadkom drogowym. Dlatego dobrze, że ponad 1,8 tys. dzieci wzięło udział w akcji „Katowice Motorem Bezpieczeństwa Śląska”.

***

 

Edukacja drogowa ważna jak nigdy wcześniej

 

Wypadki z udziałem dzieci zdarzają się coraz częściej – i to nie byle jakie, bo kończące się poważnymi obrażeniami a niekiedy i śmiercią. O tym problemie będzie pisać osobno. 

 

Dzieci trafiają do szpitali po potrąceniach, kraksach rowerowych, upadkach z hulajnóg. Czasem wjeżdżają pod samochody. Dlatego tak ważne są akcje edukacyjne uczące, jak bezpiecznie poruszać się po drogach – zwłaszcza, gdy większość uczniów wciąż nie posiada karty rowerowej. W Katowicach prowadzona jest taka właśnie kampania – „Katowice Motorem Bezpieczeństwa Śląska”.

 

Dzieci uczą się bezpieczeństwa od mistrzów rajdowych

 

Czwarta edycja katowickiej akcji, której celem jest nauka zasad bezpiecznego poruszania się po drogach, właśnie dobiegła końca. Wzięło w niej udział ponad 1,8 tys. dzieci z katowickich szkół i przedszkoli. Pomysłodawcami programu są prezydent Katowic Marcin Krupa oraz bracia Jarosław i Marcin Szejowie – czołowi kierowcy rajdowi, aktualni rajdowi mistrzowie Polski.

 

Dzieci spotykały się z rajdowcami, policjantami i strażnikami miejskimi. Uczyły się zasad poruszania się po przejściach dla pieszych i rozmawiały o bezpieczeństwie, odpowiedzialności i o tym, co zrobić, by na ulicy nie doszło do tragedii.

 

Rajdówka jak fotelik – dzieci widzą, że pasy to podstawa

 

Wielką atrakcją każdego spotkania był samochód rajdowy, na którym na co dzień trenują bracia Szejowie. Dzieci mogły go obejrzeć z bliska i przekonać się, że nawet zawodowi kierowcy zawsze jeżdżą w specjalnych fotelach i zapięci w pasy. – To działa na wyobraźnię. Pokazujemy, że pasy i foteliki to nie kara, tylko ochrona życia – mówi Jarosław Szeja.

 

Takie podejście przynosi efekty. Po takich spotkaniach to same dzieci zaczynają przypominać dorosłym o zapinaniu pasów albo o ostrożności podczas przechodzenia po pasach. Zajęcia prowadzone są w lekkiej, piknikowej atmosferze, ale ich cel jest bardzo poważny.

 

Problem, o którym trzeba mówić głośno: dzieci bez karty rowerowej

 

Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na jeszcze jedną ważną sprawę. Mimo takich inicjatyw, coraz więcej młodych ludzi w wieku szkolnym ulega wypadkom drogowym. Zarazem wciąż zbyt mało uczniów w Polsce posiada kartę rowerową. To oznacza, że większość dzieci i młodzieży nie ma podstawowej wiedzy o przepisach ruchu drogowego. W efekcie uczniowie poruszają się po ulicach, ścieżkach rowerowych czy chodnikach bez świadomości zagrożeń. A także bez wiedzy, jak należy zachowywać się, jadąc na rowerze czy hulajnodze elektrycznej.

 

Jeśli chcemy naprawdę zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych, takie programy jak „Katowice Motorem Bezpieczeństwa Śląska” powinny być nie tylko organizowane częściej, ale też wsparte przez systemowe działania – np. obowiązkowe zajęcia z edukacji drogowej w szkołach podstawowych. Co oczywiście dotyczy nie tylko Katowic.

 

*** *** *** 

Ważny temat:

Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.

Warto przeczytać

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***