Drogi pełne dramatów.
31 sierpnia 2025Wakacje się kończą, skutki nieszczęść zostają. Na Śląsku było wyjątkowo tragicznie.
***
Niedziela, 31 sierpnia. Ostatni dzień wakacji. Jutro początek roku szkolnego i dla wielu rodzin – koniec urlopów. Dziś tysiące ludzi w samochodach wraca z gór, z Mazur, znad morza. Niestety, obok obrazków rodzin pakujących walizki i dzieci śpiących na tylnych siedzeniach, jest też ta druga strona wakacyjnych powrotów. Statystyki i doniesienia z ostatnich tygodni pokazują, że nasze drogi w czasie wakacji były wyjątkowo niebezpieczne.
Kolonia Giebło – dramat sobotniego popołudnia
Sobota, 30 sierpnia, powiat zawierciański. Na ulicy Zawierciańskiej w Kolonii Giebło samochód osobowy uderza w przeszkodę. Trzy osoby podróżują autem. Jedna z nich ginie na miejscu, dwie walczą o życie w szpitalu. Wezwano śmigłowiec, droga zostaje całkowicie zablokowana (na zdjęciu). Policja, straż pożarna, prokurator – cała procedura, która zaczyna się zawsze wtedy, gdy na asfalcie zostaje ludzkie życie. To już osiemnasty śmiertelny wypadek na Śląsku od połowy czerwca. Dziewiętnaście osób nie wróciło do domu.
Alkohol, brawura i śmiertelne ryzyko – Katowice, Gliwice, Bytom
W Katowicach na ulicy Bocheńskiego nocą (9 na 10 sierpnia) miała miejsce sytuacja, którą z pozoru trudno zrozumieć. Kierowca toyoty jedzie pod prąd. Naprzeciwko niego – lexus. Dochodzi do czołowego zderzenia. Trzy osoby lądują w szpitalu, a sprawca odpowie przed sądem. Dlatego z pozoru ta sytuacja była niezrozumiała, ponieważ sprawca wypadku miał , we krwi blisko dwa promile alkoholu.
Kilka dni później, w nocy w Wielowsi pod Gliwicami, kierowca opla nie utrzymuje toru jazdy. Samochód uderza w betonowy przepust, potem wpada do rowu i w końcu uderza w drzewo. Badanie nie pozostawia złudzeń: 1,7 promila alkoholu. W aucie 19-letni pasażer. Obaj ranni.
W Bytomiu dochodzi do innego szokującego zdarzenia. Prawie trzy promile alkoholu w krwi 39-latka za kierownicą volkswagena. Auto wypada z drogi i rozbija się w przydrożnym lesie. Kierowca cudem przeżywa, trafia do szpitala, a potem do izby wytrzeźwień. Prawo jazdy traci od razu. Czy zrozumie, że niewiele brakowało, by ktoś przez niego stracił życie?
Zwykła chwila nieuwagi też kończy się dramatem – Chorzów, Ruda Śląska
Nie zawsze powodem tragedii jest alkohol. Czasem wystarczy lekceważenie obowiązujących znaków. Tak było w Chorzowie, przy samym budynku komendy policji. Kierowca hyundaia wjeżdża na skrzyżowanie, nie patrząc na znaki i wymusza pierwszeństwo. Toyota, próbując uniknąć zderzenia, uderza w stojące obok suzuki. Dwie osoby ranne, a winny wszystkiemu kierowca nie ma nawet jednego zadrapania.
W Rudzie Śląskiej wypadek wyglądał jak kadr z filmu sensacyjnego. Toyota zajeżdża drogę karetce pędzącej na sygnałach. Na szczęście w ambulansie nie było pacjenta, a ratownicy wyszli z tego bez szwanku. Ale przez kilka sekund życie ludzi było w śmiertelnym zagrożeniu.
Dzieci na hulajnogach – lekcja, której nikt nie chce przeżyć
Zabrze. Dwoje nastolatków wsiada razem na jedną hulajnogę elektryczną i rusza w stronę skrzyżowania. W pewnym momencie wpadają prosto pod samochód. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na strachu. Ale to tylko wyjątek od reguły – w ostatnich miesiącach w Polsce hulajnogi zebrały już swoje śmiertelne żniwo, także wśród dzieci. Pisaliśmy o 12-latku, który stracił życie, ponieważ jadąc na hulajnodze nie miał kasku.
Ogólnopolski bilans: 310 osób nie wróciło z wakacji
Tylko tego lata, od początku wakacji, na polskich drogach zginęło 310 osób. W czasie ostatniej doby – osiem. To liczby, które budzą przerażenie.
Lipiec 2025 – miesiąc, którego nie zapomnimy
Śląskie przeżyło w te wakacje szczególnie trudny czas. Lipiec 2025 roku był najtragiczniejszym miesiącem na drogach województwa od czterech lat. W 180 wypadkach zginęło 19 osób, a 216 zostało rannych. Policja odnotowała także blisko cztery tysiące kolizji.
Wśród ofiar byli piesi, rowerzyści, motocykliści i kierowcy samochodów. A także użytkownicy hulajnóg. Ginęli dorośli, nastolatki, dzieci. Każda z tych historii to czyjaś matka, ojciec, brat, siostra. Córka czy syn. Każda statystyczna liczba to pustka w jakiejś rodzinie.
Powroty z wakacji – czas próby
Dziś na drogach znowu jest tłoczno. Dzieci marzące o jeszcze jednym dniu wakacji, a może o jutrzejszym spotkaniu z kolażankami i kolegami z klasy, rodzice zmęczeni wielogodzinną podróżą, samochody zapakowane po dach. To właśnie w takich warunkach dochodzi do wielu tragedii.
Pamiętajmy, że statystycznie rzecz biorąc czas powrotów z wakacji to też czas wielu wypadków. Często dochodzi do nich blisko od celu podróży – od domu. Policja apeluje o rozwagę, ale same apele nie wystarczą. Bez świadomości kierowców i odpowiedzialności za siebie i innych, kolejne statystyki będą równie czarne.
Wakacje się kończą. Ale dla wielu rodzin zakończyły się już znacznie wcześniej – na drodze.
*** *** ***
Katastrofa polskiego F-16 wskazuje na groźne zjawiska.
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***


