Długi weekend – czarny weekend.
17 sierpnia 2025Tyle ofiar, że można ogłosić żałobę narodową.
***
Na nic ostrzeżenia, na nic apele. Na nic informacje o kolejnych tragediach na drogach.
Na ul. Bojszowskiej w Jedlinie doszło dziś do groźnego wypadku. 11-letni rowerzysta, nie ustępując pierwszeństwa, zderzył się z motocyklistą.
25-latek prowadzący jednoślad oraz dziecko trafili do szpitali. Obrażenia przynajmniej jednej z tych osób były taak poważne, że na miejsce wypadku wezwano śmigłowiec LPR (na zdjęciu).
To kolejny tragiczny akcent mijającego długiego weekendu, który zamiast wypoczynku zapisuje się w policyjnych raportach jako czas pełen wypadków i ofiar. Pobity został przerażający rekord ilości śmiertelnych ofiar wypadków tylko z jednego dnia.
Długi weekend na drogach: dziesiątki wypadków i ofiary śmiertelne
Bilans długiego weekendu już teraz jest dramatyczny. W piątek doszło do 88 wypadków, w których życie straciło 21 osób. W sobotę kolejne 84 zdarzenia i pięć ofiar śmiertelnych. W sumie tylko przez dwa dni wakacyjnego weekendu odnotowano 172 wypadki i aż 26 zabitych. Policja zatrzymała też ponad 800 nietrzeźwych kierowców.
Najtragiczniejsze zdarzenia z Mazowsza, Krakowa i Warmii
Na Mazowszu, w Starym Kiełbowie, podczas skrętu w lewo 62-letni kierowca nissana zderzył się z motocyklem. Zginął 40-letni motocyklista i 59-letnia pasażerka auta.
W Krakowie nocą z piątku na sobotę 32-latek uderzył motocyklem w bariery i mimo pomocy zmarł w szpitalu. Kilka godzin później w tym samym mieście samochód potrącił 28-letnią kobietę, która przebiegała w niedozwolonym miejscu – również poniosła śmierć.
Na Warmii w miejscowości Wozławki kierowca audi uderzył w skodę. Zginął 37-letni strażak ochotnik i jego 2-letni synek. Matka chłopca walczy o życie w szpitalu.
Czarny weekend także nad wodą – cztery utonięcia na Mazowszu
Policja alarmuje, że śmiertelny bilans tych dni obejmuje także utonięcia. Tylko na Mazowszu w ciągu weekendu zginęły w ten sposób cztery osoby. Ofiarami byli głównie młodzi mężczyźni. Służby prowadziły poszukiwania, które kończyły się odnalezieniem ciał.
Ryzykowne powroty z długiego weekendu
Choć dziennikarze i policjanci stale apelują o ostrożność, dane pokazują, że ostrzeżenia te często są lekceważone. Statystyki są bezwzględne: kolejne tragedie pokazują, że nie wystarczą ani apele, ani komunikaty. To kierowcy i piesi muszą podejmować decyzje, od których zależy ich życie.
Najwięcej wypadków zdarza się w dni powrotów. Policja zapowiada dziś wzmożone kontrole.
*** *** ***
Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***


