Wakacje pełne dramatów.
22 lipca 2025Niepokojąca fala wypadków z udziałem dzieci, nastolatków i hulajnóg.
***
Śląskie drogi latem. Upał, wakacje i rosnąca liczba dramatycznych zdarzeń
Choć wakacje kojarzą się z luzem i odpoczynkiem, na drogach naszego regionu to czas wyjątkowo niebezpieczny. W ciągu zaledwie kilku dni doszło do serii poważnych wypadków – wielu z udziałem dzieci i nastolatków. W tle przewijają się te same elementy: brak doświadczenia, lekceważenie zasad ruchu drogowego, czasem alkohol, nierzadko tzw. brawura. Najbardziej wstrząsające jest to, że coraz częściej bohaterami tych dramatów są bardzo młodzi ludzie.
Tragedia na hulajnodze. 12-latek nie przeżył
Jedno z takich wstrząsających zdarzeń miało miejsce w miejscowości Szare koło Milówki. 12-letni chłopiec jechał na hulajnodze elektrycznej wzdłuż trasy S1. Nagle przewrócił się, doznał poważnych obrażeń głowy. Mimo dramatycznej akcji ratunkowej nie udało się go ocalić. Na zdjęciu – miejsce wypadku (pod artykułem kolejne).
Obok dziecka leżała elektryczna hulajnoga. To dramatyczne przypomnienie o tym, jak bardzo te urządzenia, które zdają się wyglądać niewinnie, mogą być niebezpieczne.
Rowerem wprost pod auto. 11-latek w stanie ciężkim
Dzień wcześniej w Myszkowie 11-letni chłopiec na rowerze wjechał pod prawidłowo jadący samochód. Według wstępnych ustaleń, chłopiec nie ustąpił pierwszeństwa. Dziecko z poważnymi obrażeniami zostało zabrane śmigłowcem do szpitala w Katowicach. Rekreacja na rowerze czy wycieczki rowerowe to piękny wakacyjny zwyczaj – ale tylko wtedy, gdy idą w parze z ostrożnością, znajomością podstawowych zasad i obecnością dorosłych.
Nieletni motocyklista i czołowe zderzenie z ciężarówką
W Kobielicach, na drodze wojewódzkiej nr 935, 17-latek prowadzący motocykl zderzył się z ciężarówką. Chłopak nie miał wymaganych uprawnień, a jego brak doświadczenia mógł kosztować życie – został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR. Na szczęście przeżył, ale jego historia to ostrzeżenie: motocykl to nie zabawka.
Pijana 15-latka potrącona na ulicy. Szokujący przypadek z Zawiercia
W sobotnią noc w Zawierciu 15-letnia dziewczyna wbiegła na jezdnię wprost pod nadjeżdżające BMW. Nie była sama – grupa młodych osób nagle pojawiła się na drodze. Większości udało się przebiec, ona została potrącona i trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami. Policjanci potwierdzili: dziewczyna była pod wpływem alkoholu. W jej organizmie wykryto ponad pół promila.
Dorośli też dają fatalny przykład. Hulajnogi i promile
W Bytomiu i Knurowie policja zatrzymała dwóch mężczyzn jadących hulajnogami – jeden miał prawie 3 promile, drugi blisko 4. Jeden zakończył jazdę kolizją z samochodem.
Obaj dostali mandaty po 2500 zł. Co z tego, że założyli kaski, skoro nie wzięli pod uwagę najważniejszego – że alkohol eliminuje rozsądek. Na tle dramatów z udziałem dzieci, te zdarzenia mogą wydawać się mniej poważne. Ale to właśnie dorośli mają być przykładem. A nie są.
Seria wypadków, jeden wspólny mianownik: lekkomyślność
Lista wypadków tylko z ostatnich godzin jest długa – tragiczny w skutkach manewr wyprzedzania w Pawłowicach zakończył się śmiercią 68-latka i hospitalizacją kilku osób. W tle znów pojawia się zbyt duża prędkość i ryzykanckie decyzje. Wypadki nie biorą się znikąd. Każdy z nich to łańcuch decyzji, których można było uniknąć.
Nie potrzeba moralizowania, wystarczy spojrzeć na liczby
Statystyki i opisy zdarzeń mówią same za siebie. Wakacje, słońce, wolność – skłaniają do lekkomyślnych zachowań. A przecież nawet piękny słoneczny dzień to nie czas, żeby wyłączać myślenie.
W ciągu tylko kilkudziesięciu godzin w naszym regionie doszło do tylu poważnych zdarzeń, że wystarczyłoby na cały sezon. Pytanie tylko, ile jeszcze tragedii będzie musiało się wydarzyć, byśmy naprawdę zrozumieli, że droga to nie miejsce rozrywki. I że hulajnoga, rower, motor – to nie zabawki.
*** *** ***
Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***



