Skandal z gazem na meczu GKS Katowice – Raków Częstochowa.
21 lipca 2025Przerwano spotkanie, ewakuowano dzieci. Klub i policja wydały oświadczenia.
***
Gaz na trybunach Areny Katowice. Mecz musiał zostać przerwany
Do poważnego incydentu doszło podczas meczu GKS Katowice z Rakowem Częstochowa, rozegranego na Arenie Katowice w sobotni wieczór. W 68. minucie spotkania sędzia przerwał mecz z powodu rozprzestrzenienia się drażniącego gazu, który spowodował trudności z oddychaniem u kibiców. Z jednego z sektorów ewakuowano dzieci. Jak zapewnia policja w specjalnym oświadczeniu – nie była ona stroną interwencji. Nie ona użyła gazu.
Policja: to nie my użyliśmy gazu. Trwa wyjaśnianie incydentu
Komenda Miejska Policji w Katowicach opublikowała oficjalne oświadczenie, w którym wykluczyła udział funkcjonariuszy w użyciu środków przymusu bezpośredniego. „Policjanci obecni na stadionie nie interweniowali wobec kibiców, ani nie używali miotacza gazu” – podano.
Z ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło przy jednej z bram wejściowych, gdzie służby ochrony miały użyć gazu wobec osób znajdujących się poza stadionem. Niestety, substancja przedostała się na trybuny, powodując konieczność przerwania meczu i ewakuacji części widzów.
Policja prowadzi obecnie czynności wyjaśniające. Przypomniano również, że za bezpieczeństwo podczas imprezy masowej odpowiada organizator. Dopiero w sytuacji, gdy działania ochrony są nieskuteczne, interweniuje policja.
GKS Katowice przeprasza i oferuje darmowe bilety. Gaz miał pochodzić spoza stadionu
Klub GKS Katowice wydał własne oświadczenie. Władze klubu wskazały, że źródłem problemu było użycie gazu przez ochronę poza terenem stadionu, a silny wiatr rozprzestrzenił substancję do wnętrza obiektu.
„Zdajemy sobie sprawę, że użycie środków przymusu musi być podparte realną i pozbawioną złudzeń argumentacją. Wystąpiliśmy do firmy ochroniarskiej o szczegółowe wyjaśnienia” – zadeklarował klub. Oświadczenia klubu i policji pod artykułem.
GKS Katowice przeprosił poszkodowanych kibiców, a w szczególności tych z sektora 15, którzy nie mogli dokończyć oglądania meczu “w dogodnych warunkach”. W ramach rekompensaty zaoferowano darmowe wejściówki na wybrany mecz. Klub zachęca do kontaktu z działem ticketingu.
Dwie przerwy, zamieszanie i porażka GieKSy
Sobotni mecz był wyjątkowo pechowy dla GKS Katowice – zarówno sportowo, jak i organizacyjnie. Spotkanie przerwano dwukrotnie: najpierw z powodu oprawy pirotechnicznej, a następnie z powodu rozpylenia gazu. Mimo zaciętej walki GieKSa przegrała z Rakowem Częstochowa 0:1.
Oświadczenia policji oraz GKS Katowice poniżej.
*** *** ***
Ważny temat:
Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.
Warto przeczytać
*** *** ***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Oświadczenie klubu (pod nim oświadczenie policji):
Szanowni Kibice!
W pierwszej kolejności pragniemy Wam bardzo podziękować za liczną obecność i za wsparcie gorącym dopingiem na pierwszym meczu nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Doceniamy wspaniałą atmosferę na Arenie Katowice tworzoną przez tak liczną społeczność.
Mając na uwadze Wasze zaangażowanie i obecność nie możemy przejść jednak obojętnie wobec zdarzenia, które miało miejsce w drugiej połowie sobotniego spotkania. Mecz GKS-u z Rakowem został na chwilę przerwany na wzgląd poruszenia uczestników imprezy na sektorze 15 Trybuny Wschodniej. Pragniemy wyjaśnić Wam przyczynę tego zajścia, które swe źródło miało poza stadionem. To właśnie poza terenem imprezy doszło do użycia gazu przez służby ochrony, który na wskutek panującej pogody rozprzestrzenił się również wewnątrz stadionu. Jako organizator imprezy masowej zdajemy sobie sprawę, że użycie środków bezpośredniego przymusu, jakim jest gaz, musi być podparte realną i pozbawioną złudzeń argumentacją. Klub wystąpił do firmy ochroniarskiej o wyjaśnienia.
Niezależnie od tego, bardzo przepraszamy wszystkich poszkodowanych. Chcemy, aby wydarzenia sportowe na Arenie Katowice przyciągały jak największe rzesze kibiców, a mecze kojarzyły się wyłącznie z atmosferą piłkarskiego święta.
Wszystkich kibiców, którzy zasiadali w sobotę na sektorze 15 i nie mogli dokończyć oglądania meczu w dogodnych warunkach, prosimy o kontakt z działem ticketingu. W ramach rekompensaty i przeprosin zaproponujemy darmową wejściówkę na wybrany mecz GKS-u Katowice.
***
Policja oświadcza:
W związku z incydentem, do którego doszło podczas wczorajszego meczu pomiędzy GKS Katowice a Rakowem Częstochowa na Arenie Katowice, informujemy, że policjanci obecni na stadionie nie interweniowali wobec kibiców, ani nie używali środków przymusu bezpośredniego w postaci miotacza gazu.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w 68. minucie meczu doszło do incydentu przy jednej z bram wejściowych na stadion. Pracownicy ochrony zastosowali środki przymusu bezpośredniego w postaci gazu. Konieczne było przerwanie meczu na kilka minut. W sprawie szczegółów i przebiegu zdarzenia należy kontaktować się z organizatorem wydarzenia, odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo na samym stadionie.
Na chwilę obecną katowiccy policjanci prowadzą własne czynności, w celu wyjaśnienia zajścia.
Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, za bezpieczeństwo podczas trwania imprezy masowej odpowiada organizator. W przypadku, gdy działania służby porządkowej są nieskuteczne, organizator lub kierownik do spraw bezpieczeństwa występuje do Policji o udzielenie pomocy, niezwłocznie potwierdzając ten fakt pisemnym zgłoszeniem. Tylko wtedy Policja może podjąć działania na terenie imprezy masowej.
Fot. policja


