Samochód płonął a uwięzieni w nim ludzie nie mogli wydostać się na zewnątrz.

Samochód płonął a uwięzieni w nim ludzie nie mogli wydostać się na zewnątrz.

16 lipca 2025 Wyłączono przez administrator

Inni próbowali im pomóc lecz uniemożliwiał  to ogień.

***

 

Rodzina z województwa śląskiego zginęła w płonącym aucie. Jest akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi M.

 

Dramat na A1. Nie żyją rodzice i 5-letni chłopiec

 

To była zwykła rodzinna podróż. 16 września 2023 roku mieszkańcy Myszkowa – Martyna, Patryk i ich 5-letni synek – jechali autostradą A1 w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. W pewnym momencie w ich samochód marki Kia uderzyło rozpędzone BMW. Po zderzeniu Kia momentalnie stanęła w ogniu. Płomienie rozprzestrzeniły się błyskawicznie. Świadkowie wypadku próbowali ratować rodzinę – bezskutecznie. Wysoka temperatura nie pozwalała nawet zbliżyć się do auta. Rodzina spłonęła żywcem.

 

Prokuratura Okręgowa w Katowicach: jest akt oskarżenia

 

Dziś Prokuratura Okręgowa w Katowicach poinformowała, że prokurator 1 Wydziału Śledczego skierował do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi M. Mężczyzna jest podejrzany o spowodowanie tego tragicznego wypadku drogowego na autostradzie A1.

 

Sebastian M. miał prowadzić rozpędzone BMW, które uderzyło w samochód śląskiej rodziny. Zaraz po wypadku uciekł z Polski – przez Niemcy i Turcję dotarł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Wydano za nim czerwoną notę Interpolu, a w poszukiwania zaangażowano polską Specjalną Grupę Poszukiwawczą.

 

Po raz pierwszy ekstradycja z Emiratów. Podejrzany już w Polsce

 

Po intensywnych działaniach polskich śledczych ekstradycja stała się faktem. Sąd Najwyższy ZEA odrzucił odwołanie obrony, a minister sprawiedliwości tego kraju 15 maja 2025 roku wydał ostateczną zgodę na przekazanie Sebastiana M. Polsce. Jest to pierwszy w historii przypadek ekstradycji obywatela polskiego z tego państwa.

 

26 maja podejrzany wylądował w Warszawie, a już następnego dnia, 27 maja 2025 roku, usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznał się do winy i złożył ogólnikowe wyjaśnienia. Trafił do aresztu, gdzie przebywa do dziś.

 

Grozi mu 8 lat więzienia. Wkrótce proces

 

Prokuratura informuje, że za zarzucany czyn Sebastianowi M. grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. W trakcie śledztwa kluczowe okazały się nie tylko nagrania z wideorejestratorów, które ujawniły obecność i prędkość BMW, ale również zeznania świadków, opinie biegłych oraz dokumentacja z sekcji zwłok.

 

Śledztwo pod nadzorem prokuratury prowadził Wydział do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

 

Przypominamy nasze wcześniejsze publikacje

 

To nie pierwszy raz, gdy na portalu Katowice Dziś informujemy o tej wstrząsającej sprawie. Od początku relacjonowaliśmy dramat, który rozegrał się na oczach innych kierowców. Wcześniejsze publikacje to m.in.:

 

„Samochód płonął, a uwięzieni w nim ludzie krzyczeli”

„Rozpędzone BMW, drugie auto zamienione w słup ognia. Wewnątrz 5-letni chłopczyk i jego rodzice”

„Pirat drogowy zatrzymany aż w Zjednoczonych Emiratach Arabskich”

„Wszyscy czekamy na sprawiedliwe osądzenie tej sprawy”

„Będzie odpowiadał za spowodowanie koszmaru – w płomieniach zginęli rodzice i małe dziecko”

„Ludzie zginęli w płonącym samochodzie – główny podejrzany się nie przyznaje do winy”

 

Wszystkie artykuły dostępne są w rubryce „Aktualności” na naszym portalu. Aby je odnaleźć, wystarczy wpisać tytuł w wyszukiwarkę dostępną na naszej stronie..

 

 

*** *** *** 

Ważny temat:

Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.

Warto przeczytać

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***