Echa antyemigranckich protestów.

Echa antyemigranckich protestów.

23 lipca 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Rektorzy apelują o rozsądek. Prezydent Katowic im dziękuje. Emocje wciąż nie gasną.

***

 

Apel rektorów sześciu katowickich uczelni w sprawie wystąpień przeciwko uchodźcom spotkał się z szerokim odzewem. Poparł go również prezydent Katowic Marcin Krupa. Jednocześnie nie milkną głosy sprzeciwu wobec masowej imigracji, czego wyrazem był protest, jaki odbył się w centrum miasta i w innych miejscowościach kraju.

Wspólny głos środowiska akademickiego w sprawie uchodźców

Pod apelem podpisali się rektorzy Uniwersytetu Śląskiego, Akademii Sztuk Pięknych, Uniwersytetu Ekonomicznego, Politechniki Śląskiej, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Akademii Wychowania Fizycznego. Ich wspólne stanowisko opublikowane zostało 21 lipca i stanowi wyraz sprzeciwu wobec rosnącej fali niechęci wobec uchodźców oraz osób różniących się kolorem skóry, językiem lub obyczajem.

„Uzasadnione obawy przed nielegalną imigracją nie usprawiedliwiają budowania w społeczeństwie atmosfery zagrożenia i niechęci w stosunku do każdego człowieka, który wyróżnia się kolorem skóry, językiem lub obyczajem kulturowym” – napisano w apelu.

Rektorzy przypominają też, że Polska sama wielokrotnie była krajem emigrantów – od Ślązaków opuszczających swoje domy w XX wieku, przez Polaków uciekających w czasach zaborów, po falę emigracji zarobkowej po wejściu do Unii Europejskiej.

Prezydent Katowic reaguje: „Mądry i wyważony apel”

Do głosu środowiska akademickiego odniósł się również prezydent Katowic Marcin Krupa, który zamieścił publiczne oświadczenie:

„Dziękuję Rektorom katowickich uczelni za ten mądry i wyważony apel w sprawie ostatnich manifestacji przeciwko uchodźcom. Temat ten stał się narzędziem politycznej walki i budzi wiele emocji. Dlatego tym bardziej warto wsłuchać się w głos wybitnych przedstawicieli naszego środowiska akademickiego.”

Przywołał także wspomniany fragment dotyczący niebezpieczeństw związaniem z budowaniem atmosfery zagrożenia wobec każdego, kto się wyróżnia „innością”.

Antyimigracyjny protest w Katowicach: skąd te emocje?

Apel rektorów i reakcja prezydenta Katowic to odpowiedź na wydarzenia, które miały miejsce kilka dni wcześniej na rynku w Katowicach i w kilkudziesięciu innych miastach Polski. W ramach ogólnopolskiej akcji pod hasłem „Stop imigracji” odbyła się demonstracja, podczas której wyrażano sprzeciw wobec polityki migracyjnej państwa i – szerzej – Unii Europejskiej.

Na transparentach można było zobaczyć hasła: „Polska dla Polaków”, „Bezpieczna Polska”, „Stop islamizacji Polski”. Skandowano również hasła antyrządowe. Wśród uczestników znaleźli się działacze Konfederacji, kibice lokalnych klubów oraz osoby deklarujące sprzeciw wobec napływu migrantów. Tego samego dnia odbyła się także niewielka kontrmanifestacja – z udziałem kilkudziesięciu osób.

Warto zaznaczyć, że protesty odbywały się w całym kraju, być może nawet w 80 miastach. Część ich uczestników mówiła o poczuciu zagrożenia i braku kontroli nad procesami migracyjnymi. Protesty nie były jednoznaczne – obok radykalnych haseł pojawiały się też głosy domagające się jedynie lepszej ochrony granic i jasnych zasad polityki migracyjnej.

Fakty o migracji: ilu imigrantów rzeczywiście przybywa do Polski?

W debacie wokół imigracji łatwo o uproszczenia. Z danych dostępnych publicznie wynika, że liczba uchodźców przyjmowanych przez Polskę jest wciąż niewielka, zwłaszcza w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Główna fala migracji dotyczy raczej legalnych pracowników – przede wszystkim z Ukrainy, Białorusi, ale też z krajów azjatyckich. Nielegalna emigracja ciągle jest marginesem.

To właśnie dzięki imigrantom wiele sektorów gospodarki – budownictwo, transport, opieka – utrzymuje ciągłość działania. Bez ich pracy wiele przedsiębiorstw nie byłoby w stanie funkcjonować.

Potrzebny dialog, nie podział

Apel rektorów, poparty przez prezydenta Katowic, to próba przywrócenia rzeczowego tonu w dyskusji, która coraz częściej wymyka się spod kontroli. Z jednej strony mamy uzasadnione obawy mieszkańców i poczucie niepewności, z drugiej – realne dane i doświadczenie związane z integracją imigrantów, którzy już teraz mieszkają i pracują w Polsce. Również w Katowicach.

Ich obecność czasem jest niezbędna. Dla przykładu – bez nich komunikacja miejsca po prostu by zamarła z powodu braku chętnych, by zostać kierowcami autobusów PKM.

Zamiast piętnować którąkolwiek ze stron, potrzebna jest rozmowa – oparta na faktach, a nie na emocjach. Tylko wtedy możliwe będzie znalezienie rozwiązania, które pogodzi bezpieczeństwo, solidarność i odpowiedzialność.


*** *** *** 

Ważny temat:

Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.

Warto przeczytać

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. ZTM