Jechał pod prąd korytarzem życia.

Jechał pod prąd korytarzem życia.

17 lipca 2025 Wyłączono przez administrator

Doprowadził do czołowego zderzenia i zginął na miejscu.

***

 

Tragiczny wypadek na S52: Kierowca zawrócił w korytarzu życia, zginął na miejscu

 

Dziś rano na drodze ekspresowej S52 w kierunku Bielska-Białej doszło do dwóch poważnych wypadków drogowych. Pierwszy miał miejsce około godziny 05:35, kiedy to doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych (były w nich cztery osoby). 

 

Po tym wypadku, droga zaczęła się korkować. Zaledwie 30 minut później, w wyniku pożałowania godnej decyzji jednego z kierowców, doszło do kolejnego wypadku. Tym razem śmiertelnego.

 

Kierowca zawrócił w korytarzu życia

 

Widząc zablokowaną drogę i korek jeden z kierowców podjął decyzję o zawróceniu. Ale zrobił coś, czego nie powinien robić. Pojechał pod prąd w korytarzu życia. 

 

Ta nieodpowiedzialna decyzja doprowadziła do czołowego zderzenia z innym nadjeżdżającym pojazdem. Kierowca hyundaia, który jechał pod prąd, zginął na miejscu. 

 

Drugi uczestnik wypadku, kierowca opla, został przetransportowany do szpitala z poważnymi obrażeniami.

 

Tragedia w wyniku niewłaściwego zachowania na drodze

 

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez bielską policję, to tragiczne zdarzenie miało miejsce zaledwie dwa kilometry od pierwszego wypadku, który spowodował zatory na drodze. Kierowca, decydując się na jazdę pod prąd, stworzył zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych ludzi, wtym dla służb ratowniczych.

 

Czynności wyjaśniające w toku

 

Na miejscu tragedii pracowały służby ratunkowe. Policja prowadzi dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności tego dramatycznego wypadku. 

 

*** *** *** 

Ważny temat:

Gorzka cena walki o zdrowie i życie ludzi.

Warto przeczytać

*** *** ***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***