Władze Katowic rezygnują z budowy jadłodajni w Załężu.

Władze Katowic rezygnują z budowy jadłodajni w Załężu.

28 czerwca 2025 Wyłączono przez administrator

Prezydent Krupa: „Pomoc musi być mądra i odpowiedzialna”.

***

 

Protesty przyniosły skutek. Jadłodajni na Załężu nie będzie

 

Miało tam powstać miejsce wsparcia dla najbiedniejszych, ale wyszło inaczej. Po licznych protestach mieszkańców, krytycznych głosach radnych i interwencji organizacji społecznych, władze Katowic wycofały się z planu budowy nowej jadłodajni w Załężu. Decyzję ogłosił prezydent Marcin Krupa po spotkaniu z przedstawicielką stowarzyszenia „Zielone Załęże”, które złożyło petycję w tej sprawie.

 

– Szanuję głos lokalnej społeczności i doceniam zaangażowanie mieszkańców w sprawy swojej dzielnicy – podkreślił prezydent Katowic. Jak zaznaczył, pomoc osobom w kryzysie powinna być udzielana „mądrze i odpowiedzialnie”.

 

Miasto odpiera zarzuty. Długa lista inwestycji

 

Decyzji o rezygnacji z jadłodajni towarzyszy wyraźna próba pokazania, że Załęże nie jest dzielnicą zapomnianą przez miasto. W oficjalnym komunikacie Urząd Miasta przypomina, że tylko w ostatnich latach w tej części Katowic zrealizowano szereg inwestycji – od remontów wiaduktów i budowy mostu nad Rawą, przez rewitalizację stawu Kozubek i placu Londzina, aż po ocieplenia budynków mieszkalnych.

 

W tym roku przebudowano plac zabaw w parku Załęskim za 800 tys. zł, a wkrótce na ulicach pojawią się nowe kamery monitoringu. Trwają też przygotowania do poszerzenia ul. Gliwickiej. Wszystko po to, by pokazać, że Załęże się zmienia.

 

Napięcia społeczne i nierówności dzielnic

 

Mimo to, mieszkańcy nie tylko tej dzielnicy nie kryją frustracji. Wiele głosów wskazuje, że władze Katowic częściej inwestują w południowe dzielnice, podczas gdy biedniejsze części miasta – jak Załęże czy Szopienice – muszą głośno walczyć o uwagę władz. 

 

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy te zarzuty są w pełni uzasadnione, ale nie sposób nie zauważyć, że również na południu miasta nie brakuje powodów do niezadowolenia – w Ligocie od lat korki w godzinach szczytu są codziennością, a obecnie sytuację dodatkowo pogarsza zamknięcie wiaduktów w związku z przebudową linii kolejowej. Z kolei mieszkańcy dzielnic położonych jeszcze bardziej na południe protestują przeciwko kolejnym inwestycjom deweloperskim.

 

Miasto się musi zmieniać. Nie zawsze da się pogodzić interesy wszystkich zainteresowanych. To tak jak z budową nowej ulicy. Nie każdemu to będzie odpowiadać.

 

Trudno jednak nie wspomnieć o aspekcie społecznym działania lokalnych władz. Pomagać najbiedniejszym trzeba. A że grupa osób naprawdę bardzo biednych jest ogromna – to fakt. Na ul. Jagiellońskiej, przed siedzibą Górnośląskiego Towarzystwa Charytatywnego, codzienne ustawia się długa kolejka tych, których nie stać na samodzielne przygotowanie obiadu.

 

Nowe podejście do wsparcia społecznego

 

Prezydent Marcin Krupa zapowiedział wprowadzenie zmian w systemie pomocy społecznej. Ma być skuteczniejszy i lepiej dostosowany do realnych potrzeb mieszkańców Katowic. 

 

Jak podkreślił, wsparcie powinno trafiać do tych, którzy rzeczywiście go potrzebują i wykazują chęć poprawy swojej sytuacji życiowej. Jednocześnie zaznaczył, że miasto nie zamierza wspierać osób przyjezdnych, które nie przestrzegają zasad współżycia społecznego.

 

Czas pokaże, czy zapowiadane zmiany przełożą się na konkretne efekty i czy uda się zbudować nowy model pomocy, który połączy skuteczność z akceptacją społeczną. Trzeba kibicować i liczyć, że się to uda, gdyż pomoc społeczna to nasz wspólny obowiązek. Musimy dbać o tych, którym w życiu nie wyszło – choćby poprzez wspieranie rozważnych działań samorządu.

 

Poniżej publikujemy pełną treść stanowiska Urzędu Miasta Katowice dotyczącego rezygnacji z budowy jadłodajni w Załężu. 

 

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

Ważny temat:

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Władze miasta wyjaśniają:

 

„Miasto nie wybuduje nowej jadłodajni w Załężu
• Biorąc pod uwagę głos mieszkańców Załęża, a także po konsultacji z miejskimi służbami, prezydent Katowic Marcin Krupa zdecydował, że w dzielnicy nie powstanie nowa jadłodajnia.
• Prezydent zapowiedział nowe podejście do systemu świadczeń dla osób potrzebujących.
Do Urzędu Miasta wpłynęły w ostatnich tygodniach sygnały wyrażające zaniepokojenie planowaną inwestycją – zarówno od mieszkańców, radnych Rady Miasta Katowice oraz Rady Dzielnicy, jak i organizacji społecznych. Prezydent Marcin Krupa spotkał się z Joanną Janiak ze Stowarzyszenia „Zielone Załęże”, które wcześniej złożyło petycję przeciwko lokalizacji jadłodajni w tej części miasta.
– Biorąc pod uwagę głos mieszkańców Załęża, a także po konsultacji z miejskimi służbami, podjąłem decyzję, że w Załężu nie będzie budowana jadłodajnia. Szanuję głos lokalnej społeczności i doceniam zaangażowanie mieszkańców w sprawy swojej dzielnicy. Pomoc osobom potrzebującym musi być mądra i odpowiedzialna – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Nowe podejście do systemu świadczeń
Prezydent podkreślił, że miasto ma nie tylko prawny, ale i moralny obowiązek niesienia pomocy osobom w kryzysie.
– Wsparcie powinno być jednak udzielane odpowiedzialnie, przede wszystkim tym, którzy rzeczywiście go potrzebują i podejmują działania, by poprawić swoją sytuację życiową. Pomoc powinna być kierowana do mieszkańców Katowic, którzy są w potrzebie, a nie do osób spoza miasta, które nie respektują norm współżycia społecznego – wyjaśnia Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Miasto zapowiada również przygotowanie zmian w systemie świadczenia pomocy, tak aby była ona skuteczniejsza i lepiej dopasowana do realnych potrzeb.
Załęże w procesie pozytywnych przemian
W ostatnich latach w Załężu – dzięki inicjatywie prezydenta, przy współpracy z mieszkańcami, a także organizacjami NGO – zrealizowano w dzielnicy szereg inwestycji oraz działań rewitalizacyjnych i społecznych, które podniosły jakość życia. W odpowiedzi na wnioski mieszkańców miasto m.in. zrewitalizowało w tym roku plac zabaw w Parku Załęskim, a wartość tej inwestycji to 0,8 mln zł.
Ponadto wśród zrealizowanych dla mieszkańców prac należy wymienić:
• Remont wiaduktu w ciągu ul. Jana Pawła II nad DTŚ – 7,5 mln zł (2024 r.)
• Budowę nowego mostu w ciągu ul. Żelaznej nad rzeką Rawą – 4 mln zł (2024 r.)
• Oświetlenie i wybieg dla psów w Miniparku Wiśniowa – 0,3 mln zł (2023 r.)
• Rewitalizację Stawu Kozubek – 1,5 mln zł (2023 r.)
• Kompleksową modernizację energetyczną budynków mieszkalnych przy ul. Gliwickiej 190 i 194 – 3,3 mln zł (2022 r.)
• Remont nawierzchni dróg osiedlowych i budowę miejsc postojowych w rejonie ul. Gliwickiej 218, 220, 222 i ul. Jana 7a i 15a – 0,5 mln zł (2022 r.)
• Termomodernizację budynków mieszkalnych przy ul. Wolnego 8 – 1,8 mln zł (2021 r.)
• Kompleksową modernizację energetyczną budynków mieszkalnych przy ul. Gliwickiej 13 i 13a oraz ul. J. Zarębskiego 5a, 7a. – w ramach dużego projektu o łącznej wartości ponad 7 mln zł (2021 r.)
• Rewitalizację Placu ks. Józefa Londzina – 2 mln zł (2020 r.)
• Budowę wodnego placu zabaw przy ul. Gliwickiej 214 – 1,7 mln zł (2018 r.)

Władze miasta zapowiadają kolejne inwestycje i rewitalizację dzielnicy. Wśród planowanych zadań znajduje się między innymi poszerzenie jezdni ul. Gliwickiej (na odcinku ul. Zamułkowa – ul. Bracka). Szacowana wartość prac, które mają być realizowane w tym oraz przyszłym roku, to ponad 3,3 mln zł. Dzięki głosom oddanym w Budżecie Obywatelskim w dzielnicy pojawią się też nowe kamery monitoringu – w tym roku zamontowane zostaną w czterech lokalizacjach, a w przyszłym w kolejnych trzech, m.in. w Parku Załęskim i w rejonie mostu nad trasą Renców”.

 

 

Fot. Wikipedia