Estakada po remoncie za miliony złotych a może się zawalić.

Estakada po remoncie za miliony złotych a może się zawalić.

4 czerwca 2025 Wyłączono przez administrator

Zaczynamy śledztwo dziennikarskie.

***

 

Co się stało z estakadą w Chorzowie?

 

Dwanaście lat temu zakończył się gruntowny remont chorzowskiej estakady. Obiekt miał wtedy przed sobą nowe życie – konstrukcja została wzmocniona, zwiększono jej nośność, a na wiadukcie zniesiono ograniczenia tonażowe. 

 

Koszt inwestycji wyniósł blisko 40 milionów złotych, z czego znaczna część pochodziła z funduszy unijnych. Zauważmy, że działo się to jeszcze przed pandemią. Wtedy to były inne pieniądze niż dziś i inne były ceny usług budowlanych oraz materiałów budowlanych.

 

Dziś, w 2025 roku, ten sam wiadukt grozi katastrofą budowlaną. Został natychmiast zamknięty nie tylko dla ruchu kołowego, ale również dla pieszych i dla pojazdów przejeżdżających poniżej (w tym kolei przebiegającej pod nim). To oznacza, że zagrożenie jest wyjątkowo poważne – tak poważne, że nie powinno się nawet przechodzić pod konstrukcją.

 

Czy ktoś ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie do tej sytuacji?

 

Rozpoczynamy dziennikarskie śledztwo, by odpowiedzieć na pytanie, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 12 lat. Czy remont za miliony złotych został wykonany w sposób niewystarczający lub wadliwy? A może zawiodły instytucje odpowiedzialne za nadzór techniczny? 

 

Być może remont za miliony złotych to było tylko rozwiązanie doraźne. Ale przecież w 2019 roku urzędnicy zapewniali, że estakada jest w dobrym stanie, bez żadnych ograniczeń w eksploatacji. Sześć lat później – obiekt staje się zagrożeniem dla życia.

 

W 2013 roku “Dziennik Zachodni” pisał, powołując się na przedstawiciela wykonawcy remontu: “Warstwa asfaltu, która została położna ma wytrzymać natomiast przez co najmniej 10-12 lat”. Te 12 lat mija w tym roku – zauważmy.

 

Z kolei w 2019 roku “Mój Chorzów” donosił: “Przebudowa estakady trwała 18 miesięcy i kosztowała blisko 40 mln złotych. Została ona ponownie otwarta w lipcu 2013 roku. Miejski radny Wojciech Ahnert dopytywał w jakim stanie jest dziś. Urzędnicy odpowiadają, że w stanie dobrym, bez ograniczeń w eksploatacji”.

 

Ten kontrast z obecną sytuacją budzi uzasadnione pytania. Zwłaszcza że deklaracje sprzed lat były bardzo konkretne – mówiono o zwiększeniu nośności, zniesieniu ograniczeń, a także o trwałości asfaltu przewidzianej na co najmniej dekadę. 

 

Po co komu nowy asfalt na korodującej konstrukcji? Chyba że to, co dziś jest skorodowane, w 2013 roku i w 2019 roku było w stanie dobrym? A jeśli nie było, to po co było jej wzmacnianie?

 

Pytamy, kto i co wiedział i czy można było temu zapobiec

 

Zwróciliśmy się z pytaniami do instytucji, które mogły mieć wpływ na stan obiektu. Zarówno tych warszawskich, jak i lokalnych. Pytamy, kto nadzorował remont, jaki był zakres prac, kto odbierał inwestycję i jak wyglądały kontrole w kolejnych latach.

 

Zamierzamy także ustalić, czy i jak władze miasta Chorzowa – obecne, ale i poprzednie – monitorowały stan obiektu i reagowały na ewentualne sygnały o pogarszającym się stanie technicznym.

 

Nie można przejść obok tej sprawy obojętnie

 

Sprawa chorzowskiej estakady to nie tylko kwestia lokalna. To przestroga, jak łatwo można stracić kontrolę nad obiektem infrastrukturalnym kluczowym dla komunikacji w całej aglomeracji. Będziemy informować o kolejnych ustaleniach i odpowiedziach instytucji publicznych.

 

Aby przeczytać wcześniejsze teksty na ten temat, wystarczy wejść do rubryki „Aktualności” na stronie Katowice Dziś, gdzie opublikowane zostały artykuły:

 

Kryzys komunikacyjny w Chorzowie się pogłębia.

Zaskoczenie decyzją o zamknięciu estakady w Chorzowie

Estakada w Chorzowie grozi zawaleniem

Koleje Śląskie reagują na zamknięcie estakady

 

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

Ważny temat:

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

 

Fot. UM Chorzów