Czy ta zmowa miała wpływ na ceny biletów komunikacji miejskiej?
16 czerwca 2025Na tropie zmowy cenowej w umowie o wartości 1,3 mld zł. UOKiK twierdzi, że istniał cichy układ aż 11 firm, których autobusy wożą pasażerów w aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. To każe zadać pytania również o ceny biletów.
***
1,3 miliarda złotych pod lupą
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty jedenastu firmom transportowym, które brały udział w przetargu na obsługę komunikacji miejskiej w aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. Według UOKiK, przedsiębiorcy mogli – zamiast rywalizować o zamówienie – porozumieć się co do tego, kto będzie świadczył usługi w poszczególnych częściach regionu.
Chodzi o postępowanie ogłoszone przez Zarząd Transportu Metropolitalnego na lata 2022–2029. Wartość przetargu wyniosła aż 1,3 miliarda złotych.
Zamiast konkurencji – ustalony podział rynku
Z ustaleń UOKiK wynika, że przewoźnicy mogli sztucznie tworzyć konsorcja w taki sposób, by z góry ustalić, kto wygra daną część przetargu. Dowody zebrane przez urząd – w tym korespondencja mailowa i treść umów – mają świadczyć o tym, że doszło do koordynowania działań pomiędzy firmami. W efekcie każda z nich mogła utrzymać swoje dotychczasowe obszary działalności, eliminując ryzyko konkurencyjnej oferty.
Firmy podejrzane o udział w zmowie mają siedziby m.in. w Katowicach, Mysłowicach, Świętochłowicach, Żorach i Świerklańcu.
Kto zapłacił za zmowę? Pasażerowie i samorządy
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zwraca uwagę, że skutkiem takich działań mogą być poważne straty finansowe po stronie samorządów. A to oznacza, że w praktyce zapłacą za nie mieszkańcy – poprzez budżety miast, a pośrednio również poprzez ceny biletów.
Choć nie ma bezpośrednich dowodów na to, że zmowa doprowadziła do podwyżek cen biletów, to przy tak wysokiej wartości przetargu trudno wykluczyć wpływ zawyżonych kosztów usług na ogólny system finansowania komunikacji publicznej w regionie.
Sankcje mogą być dotkliwe
Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grożą kary finansowe sięgające nawet 10 procent rocznego obrotu firmy. UOKiK zaznacza, że oprócz niego, nieprawidłowościami w zamówieniach publicznych mogą zajmować się także inne instytucje – jak Urząd Zamówień Publicznych, CBA, ABW czy prokuratura.
Postępowanie wciąż trwa.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. ZTM



