Prezydent Chorzowa zszokowany.

Prezydent Chorzowa zszokowany.

13 maja 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Szymon Michałek stawia pytania, zapowiada zmiany i kontrolę po zamieszkach na Stadionie Śląskim.

***

Prezydent Michałek zapowiada zdecydowane działania po zamieszkach na Stadionie Śląskim. Podczas sobotniego meczu Ruchu Chorzów z ŁKS-em Łódź doszło do poważnych incydentów z udziałem pseudokibiców. Na stadionie wybuchła panika, a rodziny z dziećmi musiały ratować się ucieczką z trybun.

Zdemolowany stadion i ewakuacja sektora rodzinnego

To miało być piłkarskie święto na największym stadionie w regionie, a skończyło się dramatem. Panika ogarnęła wielu widzów, często były to rodziny z małymi dziećmi. 

Podczas meczu Ruchu Chorzów z ŁKS-em Łódź pseudokibice obu drużyn doprowadzili do starć, które wymknęły się spod kontroli. Z sektora łódzkich fanów przedostała się grupa agresywnych osób, która zdemolowała strefę gastronomiczną, a następnie rzucała racami w stronę trybun Ruchu, a wreszcie w policję. 

Na trybunach wybuchła panika. Sektor rodzinny został ewakuowany, a rodzice z dziećmi uciekali na bieżnię wokół murawy.

Konferencja prezydenta i zarządzanie kryzysowe

Prezydent Chorzowa Szymon Michałek zorganizował konferencję prasową, podczas której zapowiedział reakcję miasta i kontrolę procedur bezpieczeństwa. 

– Przez 10 lat budowałem sektor rodzinny i widok rodzin ewakuowanych z niego wyrwał mi serce z piersi – powiedział Michałek. 

Prezydent zwołał zespół zarządzania kryzysowego, a jego priorytetem jest analiza nagrań z monitoringu i ocena działań firmy ochroniarskiej. Zapowiedziano również, że od przyszłego sezonu sektor rodzinny zostanie przeniesiony na trybunę wschodnią, aby zwiększyć jego bezpieczeństwo.

Kobiety, dzieci i osoby niepełnosprawne będą mogły wejść na stadion?

Michałek zapowiedział, że jeśli Komisja Ligi nałoży na klub karę zamknięcia stadionu (chodzi o grę bez widowni), będzie postulował o wpuszczenie na trybuny przynajmniej kobiet, dzieci i osób niepełnosprawnych. Podkreślił, że tego typu wydarzenia niszczą ogrom pracy włożonej w budowanie bezpiecznej przestrzeni dla rodzin. 

– Nie po to tworzyliśmy sektor rodzinny, żeby dzieci musiały uciekać przed chuliganami – stwierdził.

Brutalne zamieszki i pytania o zabezpieczenie

Podczas burd pseudokibice sforsowali bramy oddzielające sektory, rzucali racami i niszczyli infrastrukturę stadionu. Prezydent miasta szczegółowo odniósł się do kwestii, które wzbudziły jego największe obawy i zostaną wnikliwie zbadane. Chodzi przede wszystkim o to, jak możliwe było tak łatwe sforsowanie bramy oddzielającej kibiców, która została wyrwana, oraz czy konstrukcja tych barier spełniała wymogi bezpieczeństwa przy tego typu wydarzeniach. Podniesiono również pytanie, czy odpowiednie siły ochrony były przygotowane i obecne w kluczowych momentach, zwłaszcza że był to mecz podwyższonego ryzyka, a ochrona wydawała się niewidoczna, gdy sytuację musiała przejąć policja.

Możliwe konsekwencje dla organizatora

Ruch Chorzów jako organizator meczu będzie odpowiadał za szkody. Prezydent przypomniał, że podobna sytuacja miała miejsce podczas niedawnych derbów z Górnikiem Zabrze i wtedy klub musiał pokryć koszty napraw, a następnie odzyskać je od klubu gości.

Potrzebny raport i zmiana procedur

Według Michałka, konieczne jest nie tylko rozliczenie odpowiedzialnych, ale także stworzenie raportu, który pozwoli zapobiegać podobnym incydentom w przyszłości. Podkreśla, że cała społeczność piłkarska musi wyciągnąć wnioski i podjąć działania, które przywrócą poczucie bezpieczeństwa na stadionach.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

Ważny temat:

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***