Jechał pod prąd autostradą.
28 maja 2025Skrajnie niebezpieczne zachowanie nagrała kamera – wideo pod artykułem.
***
26 kilometrów grozy
Samochód jechał w stronę Katowic… pasami prowadzącymi w stronę Łodzi i Gdańska. Nagranie, które udostępniła policja (jest poniżej), pokazuje coś, co trudno pojąć – kierowca BMW przez 26 kilometrów jechał autostradą A1 pod prąd, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Raz pojazd porusza się pasem awaryjnym, innym razem – pasami ruchu, mijając pędzące z naprzeciwka auta. Wideo można zobaczyć pod tym artykułem.
Do zdarzenia doszło 27 maja przed południem. Kierowca BMW poruszał się trasą w kierunku Katowic… tyle że pod prąd pasem w stronę Gdańska. Zaalarmowani policjanci z Piotrkowa Trybunalskiego wysłali na miejsce motocyklowy patrol. Wkrótce pojawiły się kolejne sygnały – ktoś porzucił samochód na środku autostrady.
Porzucone auto, włączone kluczyki i pieszy „do Gdańska”
Policjanci odnaleźli BMW stojące częściowo na pasie ruchu, częściowo na pasie zieleni. Drzwi były otwarte, w stacyjce tkwiły kluczyki. Niedaleko, po pasie zieleni, szedł pieszo mężczyzna. Jak się okazało, to właśnie kierowca porzuconego pojazdu – 40-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej.
Zachowywał się nielogicznie, był wyraźnie pobudzony i – jak sam powiedział – „szedł do Gdańska”. Policjanci podejrzewali, że może być pod wpływem środków odurzających.
Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu, ale mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Zajeżdżał drogę, zawracał – to cud, że nikomu nic się nie stało
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca jechał pod prąd aż 26 kilometrów. Potem zawrócił, zajeżdżając drogę innym kierowcom. Wreszcie zostawił auto i ruszył pieszo. Tylko dzięki czujności i ostrożności innych kierowców nie doszło do tragedii.
Policja przypomina, że takie zachowania mogą skończyć się tragicznie. – Każda niepokojąca zmiana stanu psychicznego, zmęczenie, stres, a tym bardziej środki odurzające, mogą wpłynąć na zdolność prowadzenia pojazdu. Wsiadając za kierownicę, odpowiadamy nie tylko za siebie, ale i za bezpieczeństwo wszystkich ludzi znajdujących się na autostradzie – podkreślają funkcjonariusze.
Masz nagranie albo coś widziałeś? Zgłoś się
Policja prosi wszystkich, którzy byli świadkami tej sytuacji – szczególnie tych, którzy poruszali się autostradą A1 w kierunku Gdańska – o kontakt. Można dzwonić bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim pod numer 47 846 14 62 lub 47 846 12 06.
Pod artykułem dostępne jest nagranie pokazujące zachowanie kierowcy. Zobaczysz je poniżej.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat – aby przeczytać kliknij w tekst poniżej:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Aby zobaczyć nagranie kliknij w obraz poniżej.





