Domki na dachach – by w Katowicach było więcej kwiatów i owoców.
29 maja 2025Pszczoły na kwiatach są coraz rzadszym widokiem, co powinno nas wszystkich bardzo niepokoić. Dlatego dobrze, że na dachach kilku obiektach użyteczności publicznej w Katowicach stoją ule.
***
Pszczoły w Katowicach mają gdzie żyć. Na dachach stoją ule, a w parkach domki dla owadów.
Siedem uli, kilkanaście domków. Katowice wspierają owady zapylające
Obecnie w Katowicach działa siedem miejskich uli. Ustawiono je w 2019 roku i od tego czasu znajdują się na różnych obiektach publicznych (NOSPR czy baseny miejskie). Ule powstały z naturalnych materiałów – bez tworzyw sztucznych i styropianu. Ich celem nie jest produkcja miodu, lecz wsparcie środowiska. Dzięki pracy pszczół w mieście pojawia się więcej kwiatów, owoców, a co za tym idzie – więcej pożywienia dla innych owadów oraz większych zwierząt.
Choć w ostatnim sezonie udało się pozyskać ponad tysiąc małych słoiczków miodu, to pszczołom zawsze zostawia się zapasy – na zimę w każdym ulu pozostało minimum 20 kg miodu. Miód z miejskich pasiek jest przebadany i wykorzystywany jako materiał promocyjny. Można go zdobyć, biorąc udział w konkursach na oficjalnych profilach Katowic w mediach społecznościowych.
Oprócz uli w Katowicach pojawiło się też sporo specjalnych domków dla owadów. 15 z nich znajduje się pod opieką Zarządu Zieleni Miejskiej – między innymi w Dolinie Trzech Stawów, w parku Kościuszki i na placu Gwarków w Koszutce. Kolejnych 10 domków rozlokował na swoich terenach KZGM, a jeszcze 10 powstanie w tym roku na osiedlu przy ul. Kosmicznej dzięki katowickiemu TBS. Obok hoteli dla owadów montowane są tam również budki lęgowe dla ptaków.
Pszczoły są pożyteczne. I coraz bardziej zagrożone
Na świecie występuje ok. 20 tysięcy gatunków pszczół. W Polsce żyje około 470 gatunków, z czego aż 222 są zagrożone wyginięciem. Główne powody to zmiany klimatyczne oraz działalność człowieka – niszczenie siedlisk, stosowanie pestycydów czy zanieczyszczenie środowiska.
Nie wszystkie pszczoły żyją w ulach. Istnieją też gatunki samotnicze, jak choćby murarki. Są nieszkodliwe dla człowieka i nie bronią agresywnie swojego terytorium, dlatego bezpiecznie można zakładać dla nich domki nawet blisko zabudowań. Szukają pożywienia w najbliższej okolicy, dlatego ogrody, skwery i miejskie łąki kwietne to idealne miejsca ich bytowania.
Co każdy z nas może zrobić?
Pomagać pszczołom może każdy – wystarczy nawet własny ogród czy balkon. Domek dla owadów można kupić lub wykonać samodzielnie, najlepiej z naturalnych materiałów, wypełnionych np. łodygami, gałązkami, suchymi liśćmi czy trzciną. Ważne, aby umieścić go w miejscu osłoniętym od wiatru, najlepiej po stronie południowej.
Takie działania, choć z pozoru drobne, realnie wspierają bioróżnorodność. Pomagają nie tylko pszczołom, ale też innym zapylaczom – motylom, trzmielom, muchówkom. Dla miasta to nie tylko kwestia ekologii, ale również jakości życia jego mieszkańców. Im więcej zapylaczy – tym bogatszy ekosystem, lepsze warunki do życia i więcej zieleni w przestrzeni publicznej.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat – aby przeczytać kliknij w tekst poniżej:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. R. Kaźmierczak




