Kolejna podwyżka na A4 Katowice–Kraków. Przejazd w obie strony kosztuje już 68 zł.
***
Opłaty rosną, a autostrada i tak jest zakorkowana i w remoncie
Kierowcy, korzystający z autostrady A4, na odcinku Katowice–Kraków płacą więcej. Osoby podróżujące samochodami osobowymi zapłacą teraz (od 1 kwietnia) 17 zł na placu poboru opłat w Mysłowicach oraz kolejne 17 zł na bramkach w Balicach. Oznacza to, że za przejazd do Krakowa i z powrotem trzeba będzie zapłacić aż 68 zł. W czasach, gdy wiele osób regularnie pokonuje tę trasę z powodów zawodowych czy rodzinnych, to wydatek, który zaczyna być poważnie odczuwalny.
Jedna z najważniejszych dróg w Polsce – zatkana i z ograniczeniami
Autostrada A4 łącząca Katowice i Kraków to dziś jedna z najruchliwszych i najważniejszych dróg w Polsce. Miasta te, a także całe regiony – Śląsk i Kraków wraz z okolicami – są silnie powiązane gospodarczo.
Coraz więcej mieszkańców aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej pracuje w Krakowie i odwrotnie. To sprawia, że ruch na tej trasie jest nieustanny – i nawet tam, gdzie nie ma żadnych robót drogowych, często tworzą się zatory. Wielu kierowców przyznaje, że w godzinach szczytu poruszają się A4 z prędkością pieszą lub wręcz muszą się zatrzymywać w długich kolumnach samochodów.
Co gorsza, sytuacja nie poprawia się mimo wysokich opłat. Również obecnie na autostradzie prowadzone są szeroko zakrojone remonty, które wpływają na płynność ruchu. Kierowcy zmagają się z licznymi zwężeniami i zamknięciami, które – choć potrzebne – potęgują frustrację.
Trwające remonty: gdzie i jak długo?
Na A4 trwa aktualnie wymiana nawierzchni oraz remonty wiaduktów, które potrwają do końca 2025 roku. W okolicach Mysłowic, Balic, Imielina i Chrzanowa obowiązują zmienione organizacje ruchu. Na wielu odcinkach czynny jest tylko jeden pas w danym kierunku, a kierowcy jadący do Krakowa i do Katowic dzielą wspólną jezdnię, oddzieloną barierami.
W Imielinie i Chrzanowie zamknięto wiadukty, a ruch został poprowadzony w sposób awaryjny, z dwoma wąskimi pasami ruchu w każdą stronę. Utrudnienia mają potrwać do lipca i grudnia. Parking za bramkami w Balicach został całkowicie wyłączony z użytkowania – podróżni są proszeni o zatrzymanie się na poprzednim Miejscu Obsługi Podróżnych, oddalonym o około 2 kilometry.
Znikną opłaty, ale co z przepustowością?
Prezes Autostrady Małopolskiej – jak pisaliśmy – zaapelował o to, by rząd – który planuje zniesienie opłat na A4 po 2027 roku – zadbał również o rozbudowę tej trasy. Bez dodatkowego pasa ruchu w każdą stronę, autostrada po zniesieniu opłat po prostu się zatka.
Trudno się z tym nie zgodzić – skoro już teraz, mimo bramek i opłat, tworzą się korki. Co stanie się więc wtedy, gdy przejazd będzie darmowy?
Nowe zagrożenie: fałszywe maile o rzekomym braku opłaty
Autostrada Małopolska przestrzega przed nowym zagrożeniem – oszuści rozsyłają fałszywe wiadomości e-mail z informacją o „niezapłaconej opłacie drogowej”. Pod żadnym pozorem nie należy klikać w zawarte w nich linki. W razie otrzymania takiej wiadomości, należy zgłosić incydent przez formularz dostępny na stronie CSIRT NASK (https://incydent.cert.pl), a także powiadomić policję lub prokuraturę.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.