Ceny mieszkań w Polsce szybują.
4 kwietnia 2025Dlaczego jest tak drogo, skoro buduje się tak dużo?
***
Mieszkania coraz droższe. Nawet 27 tysięcy złotych za metr!
Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać paradoksalne, w Polsce — mimo że buduje się ogromne ilości nowych mieszkań — ich ceny rosną w zawrotnym tempie. W niektórych miastach osiągają poziomy, które jeszcze kilka lat temu były nie do wyobrażenia.
W Warszawie ceny nowych mieszkań sięgają już nawet 27 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Wzrosty są gigantyczne: w stolicy, Krakowie i Wrocławiu ceny poszły w górę o około 70%, w Katowicach o 50%.
Dzieje się tak wbrew zdrowemu rozsądkowi — skoro mieszkań przybywa, ceny powinny spadać. Tymczasem jest odwrotnie.
Polska w czołówce Europy pod względem wzrostu cen mieszkań
Jest jeszcze jedno dziwne zjawisko. Dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń.
Polska znalazła się na drugim miejscu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wzrost cen nieruchomości. Wyprzedziła nas tylko Bułgaria, a na podium znalazły się jeszcze Węgry. To jednak marne pocieszenie, bo w wielu bogatszych krajach Europy ceny mieszkań w ostatnim czasie spadają.
W Niemczech, we Francji, a nawet w Austrii widoczna jest odwrotna tendencja: rynek się studzi, ceny maleją lub przynajmniej przestają rosnąć.
Według Eurostatu o kilka procent spadły ceny mieszkań w Niemczech, Francji, Luksemburgu, Finlandii. Tymczasem Polska, Bułgaria i Węgry biją niechlubne rekordy wzrostów.
Dlaczego mieszkania drożeją mimo ogromnej podaży?
Można by zapytać: skoro buduje się tak dużo, to dlaczego jest tak drogo? Powodów jest kilka.
Po pierwsze, koszty budowy w ostatnich latach bardzo wzrosły. Droższe są materiały, droższa jest robocizna, a także działki, na których powstają inwestycje.
Po drugie, wielu deweloperów ograniczało w ostatnich latach nowe inwestycje w obawie przed wysokimi stopami procentowymi i spowolnieniem gospodarczym. Teraz, gdy popyt wrócił (m.in. dzięki rządowym programom kredytowym), oferta gotowych mieszkań jest zbyt mała, by zaspokoić rynek.
Po trzecie, najbogatsi Polacy traktują mieszkania jak inwestycję. Nawet jeśli nie kupują ich dla siebie, to inwestują w nieruchomości, traktując je jako bezpieczne lokaty kapitału. To dodatkowo napędza ceny.
No i wreszcie, jest też czynnik psychologiczny: przy ciągłych zapowiedziach wzrostów cen ludzie wolą kupić „tu i teraz”, bo boją się, że za rok będzie jeszcze drożej.
Czy Polaków stać na własne mieszkanie?
Przy tak wysokich cenach coraz mniej osób może sobie pozwolić na zakup mieszkania bez kredytu. A zaciągnięcie kredytu hipotecznego w Polsce — w porównaniu do takich krajów jak Niemcy czy Francja — jest trudniejsze.
Po pierwsze, zarobki w Polsce są znacznie niższe. Mediana wynagrodzeń w Niemczech czy Francji jest prawie trzykrotnie wyższa niż w Polsce, co oznacza, że tam znacznie łatwiej jest uzyskać kredyt na korzystnych warunkach.
Po drugie, nawet osoby, które kwalifikują się na kredyt w Polsce, muszą się liczyć z wysokimi kosztami jego obsługi. Wysokie oprocentowanie i dodatkowe opłaty bankowe sprawiają, że kredyt staje się bardzo dużym obciążeniem na długie lata.
W efekcie wielu Polaków zmuszonych jest odkładać decyzję o zakupie mieszkania lub zadowolić się wynajmem.
Co dalej z cenami mieszkań?
Eksperci nie mają złudzeń: o ile nie nastąpi zdecydowane ochłodzenie rynku albo nie pojawią się realne zmiany w polityce mieszkaniowej, ceny w Polsce będą dalej rosnąć. Pomimo coraz większej liczby nowych osiedli i bloków, popyt wciąż przewyższa podaż, a dostępność mieszkań — zwłaszcza dla młodych osób — pozostaje jednym z największych wyzwań społecznych w kraju.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. Pixabay



