Czy nadchodząca Wielkanoc będzie najdroższą w historii?

Czy nadchodząca Wielkanoc będzie najdroższą w historii?

3 marca 2025 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Czy nadchodząca Wielkanoc będzie najdroższą w historii? Ceny jaj budzą przestrach.

***

 

Zbliżająca się Wielkanoc może okazać się wyjątkowo kosztowna dla naszych portfeli. Ceny jaj biją rekordy, sięgając w niektórych sklepach nawet 1,5 zł za sztukę. 

Czy to oznacza, że tegoroczne święta będą najdroższymi w historii? Producenci wskazują na szereg przyczyn tego zjawiska, a sytuacja na rynku jest dynamiczna i niepokojąca.

Jajko za 1,5 zł? Ceny rosną w oczach

Przedświąteczny okres to tradycyjnie czas wzmożonych zakupów, a jajka są jednym z kluczowych składników wielkanocnego stołu – niezbędne do święconki, wypieków i wielu tradycyjnych potraw. W tym roku jednak konsumenci muszą liczyć się z wyjątkowo wysokimi cenami. 

Polsat News relacjonuje, że na jednym z lubelskich bazarów cena za sztukę wzrosła w ciągu tygodnia o 10 groszy, a w porównaniu rok do roku jajka zdrożały o 11 procent. W wielu miejscach za jedno jajko trzeba już zapłacić nawet 1,5 zł, co jest ceną szokującą dla wielu konsumentów.

Dlaczego jajka drożeją? Złożone przyczyny wzrostu cen

Na tak drastyczny wzrost cen jajek składa się kilka nakładających się na siebie czynników. Producenci, tacy jak Mariusz Selwa z Lublina, cytowany przez Polsat News, wskazują przede wszystkim na rosnące koszty produkcji. W okresie zimowym dochodzą wysokie koszty ogrzewania kurników, a ceny energii elektrycznej są generalnie wysokie. Do tego dochodzą drożejące pasze, stanowiące znaczącą część kosztów hodowli. 

Choć producenci starają się ograniczać wydatki, inwestując na przykład w odnawialne źródła energii, takie jak fotowoltaika, to jednak nie eliminuje to całkowicie problemu rosnących kosztów. Dodatkowym obciążeniem jest wysoki koszt zakupu samej kury nioski.

Kolejnym, i to bardzo istotnym czynnikiem, jest epidemia ptasiej grypy. Jak podaje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP), choroba ta spowodowała wybicie milionów kur niosek w Polsce i na świecie. Szczególnie dotknięte zostały fermy w Wielkopolsce, gdzie zlikwidowano ponad 1,7 mln kur, co w sposób drastyczny ograniczyło podaż jaj na rynku. 

Szacunki KIPDiP z grudnia i stycznia mówią o łącznym spadku pogłowia kur w Polsce o blisko 5 milionów sztuk, a łącznie, ze względu na nowe ogniska, utylizowano ponad 6 milionów kur.

Dyrektor KIPDiP, Katarzyna Gawrońska, w rozmowie z biznes.interia.pl, podkreśla również, że w 2024 roku w polskich fermach było o 4 mln mniej niosek niż rok wcześniej. Wynika to z błędnych przewidywań rynkowych oraz niepewności producentów co do przyszłej sytuacji i opłacalności produkcji.

Wpływ na ceny ma także stopniowe odchodzenie od chowu klatkowego na rzecz metod bardziej przyjaznych zwierzętom – chowu wolnowybiegowego i ekologicznego. Chociaż jest to korzystne z punktu widzenia dobrostanu kur, wiąże się z wyższymi kosztami produkcji, co w naturalny sposób przekłada się na wyższe ceny jaj dla konsumentów.

Czy zabraknie jaj na Wielkanoc? Realne zagrożenie

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz ostrzega, że handel detaliczny i konsumenci muszą zapomnieć o wielkanocnych promocjach na jaja, ponieważ producenci, z powodu ograniczonej podaży, nie są w stanie dostarczyć ich w wystarczającej ilości. Prognozy wskazują, że podaż jaj na rynku tej wiosny może być mniejsza nawet o 20 procent w porównaniu do okresu wielkanocnego sprzed roku. 

Choć Polska, w porównaniu do innych krajów, ma relatywnie większy margines nadwyżek produkcyjnych, sytuacja jest dynamiczna i niepewna, a ptasia grypa nadal stanowi poważne zagrożenie dla hodowli. Istnieje więc realne ryzyko, że jajek na sklepowych półkach, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, może po prostu zabraknąć, lub ich ceny będą jeszcze wyższe.

A propos ptasiej grypy. Tylko w lutym, i tylko na ter. woj. śląskiego, jej nowe ogniska pojawiły się w aż trzech miejscach: w okolicach Tarnowskich Gór i Lublińca. 

Drożyzna nie tylko na jajkach. Rosną ceny żywności

Wzrost cen jajek wpisuje się w szerszy trend drożejącej żywności, który obserwujemy od dłuższego czasu. Eksperci prognozują dalsze wzrosty cen, szczególnie w przypadku nabiału, warzyw, owoców i słodyczy. 

W przypadku owoców i warzyw podwyżki mogą być szczególnie dotkliwe, ponieważ są one wynikiem nie tylko ogólnych trendów rynkowych, ale także słabszych zbiorów w tym roku. Co gorsza, po tej zimie, w zasadzie bezśnieżnej, możemy spodziewać się suszy.

Wyjątkowo droga czy najdroższa

Tegoroczna Wielkanoc zapowiada się jako wyjątkowo droga, a rekordowe ceny jaj są tego najbardziej widocznym przykładem. Połączenie wielu czynników – ptasiej grypy, mniejszej liczby kur niosek, rosnących kosztów produkcji i ogólnego trendu drożejącej żywności – sprawia, że konsumenci muszą przygotować się na znacznie głębsze sięgnięcie do portfela. Sytuacja na rynku jest na tyle poważna, że pojawiają się nawet obawy o dostępność jaj na sklepowych półkach w okresie przedświątecznym.

***

Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.

***

Ważny temat:

***

KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.

Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:

[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak. 

***

Fot. Pixabay