Będą karać za korzystanie z “komórki” podczas jazdy autem. Ale czy kierowca, który trzyma telefon, naprawdę powoduje zagrożenie? Sprawdzamy.
***
Policja śląska rozpoczyna akcję „Łapki na kierownicę”, która ma na celu karanie kierowców korzystających z telefonów komórkowych podczas jazdy. Akcja trwa od 1 marca – przez cały miesiąc.
Funkcjonariusze będą prowadzić wzmożone kontrole na terenie całego województwa, ze szczególnym uwzględnieniem dróg o dużym natężeniu ruchu oraz miejsc, gdzie dochodzi do największej liczby wypadków. Policja podkreśla, że korzystanie z telefonu w trakcie prowadzenia pojazdu to jedna z przyczyn wypadków drogowych. Rzekomo, według statystyk, rozproszenie uwagi spowodowane używaniem telefonu komórkowego jest przyczyną co czwartego wypadku.
Czy jednak samo trzymanie telefonu w ręce jest aż tak dużym problemem? Oczywiście, że korzystanie z telefonu podczas jazdy rozprasza uwagę i zwiększa ryzyko wypadku. Jednak skupianie się wyłącznie na trzymaniu telefonu w ręce zdaje się pomijać sedno problemu, jakim jest rozproszenie uwagi kierowcy. W dzisiejszych czasach w samochodach mamy mnóstwo urządzeń i systemów, które mogą rozpraszać kierowcę – nawigacja, radio, systemy multimedialne, Nie mówiąc o rozmowie z pasażerem.
Zastanówmy się nad absurdalnością tej sytuacji. Z jednej strony, prawo surowo karze za trzymanie telefonu w ręce podczas jazdy. Mandat za to wykroczenie wynosi 500 złotych i 12 punktów karnych. Z drugiej strony, producenci samochodów prześcigają się w instalowaniu coraz bardziej skomplikowanych systemów multimedialnych, z ekranami dotykowymi, które obsługuje się w trakcie jazdy.
Czy to oznacza, że powinniśmy zakazać wszystkiego, co może odciągnąć uwagę kierowcy od drogi? Gdzie leży granica między dozwolonym a niedozwolonym rozproszeniem?
Inne czynniki rozpraszające:
Obsługa nawigacji: Wpisywanie adresu, zmiana trasy, czy nawet samo zerkanie na mapę może odciągnąć wzrok kierowcy od drogi na dłuższą chwilę. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.
Obsługa radia i systemów multimedialnych: Zmiana stacji radiowej, przełączanie utworów, regulacja głośności – to czynności, które wydają się błahe, ale wymagają oderwania uwagi od prowadzenia pojazdu.
Jedzenie i picie: Spożywanie posiłków lub napojów za kierownicą może być bardzo niebezpieczne, zwłaszcza jeśli wymaga to odkręcania butelek, otwierania opakowań, czy używania sztućców.
Rozmowa z pasażerami: O ile rozmowa z pasażerem może umilić podróż, o tyle zbyt angażująca dyskusja może rozproszyć uwagę kierowcy i wpłynąć na jego koncentrację.
Palenie papierosów: Palenie papierosów podczas jazdy to nie tylko zagrożenie dla zdrowia, ale także czynnik rozpraszający. Zapalanie papierosa, trzymanie go w ręce, strzepywanie popiołu – to wszystko odciąga uwagę od drogi.
Zmęczenie i senność: Zmęczenie i senność to jedne z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. Zmęczony kierowca ma problemy z koncentracją, wolniej reaguje na bodźce i łatwiej popełnia błędy.
W 2024 roku w Krakowie doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła młoda kobieta. Kierowca samochodu osobowego, rozmawiając przez telefon, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.
W 2023 roku w Katowicach kierowca autobusu, jedząc kanapkę za kierownicą, nie zauważył pieszego przechodzącego przez jezdnię. Doszło do potrącenia, w wyniku którego pieszy doznał poważnych obrażeń.
Zamiast skupiać się na restrykcyjnych przepisach i wysokich mandatach, może warto postawić na edukację i uświadamianie? Kierowcy powinni być świadomi zagrożeń, jakie niesie ze sobą rozproszenie uwagi podczas jazdy, niezależnie od jego źródła.
Edukacja powinna obejmować:
Zagrożenia związane z korzystaniem z telefonu: pisanie SMS-ów, przeglądanie mediów społecznościowych, rozmowy telefoniczne bez zestawu głośnomówiącego.
Wpływ innych czynników rozpraszających: obsługa nawigacji, radia, jedzenie i picie podczas jazdy.
Techniki radzenia sobie z rozproszeniem uwagi: planowanie trasy przed rozpoczęciem jazdy, unikanie zbędnych czynności, zatrzymywanie się w bezpiecznym miejscu w razie potrzeby.
Uświadamianie kierowców o zagrożeniach i promowanie odpowiedzialnych zachowań na drodze przyniesie znacznie lepsze efekty niż samo karanie mandatami. Ważne jest, aby edukacja w tym zakresie była prowadzona na szeroką skalę, z wykorzystaniem różnych kanałów komunikacji – kampanii społecznych, spotów reklamowych, ulotek informacyjnych, a także szkoleń dla kierowców.
Ważna akcja, ale karanie nie ma sensu
Akcja „Łapki na kierownicę” to ważna inicjatywa, która zwraca uwagę na problem korzystania z telefonów komórkowych podczas jazdy. Jednakże, aby realnie poprawić bezpieczeństwo na drodze, konieczne jest szersze spojrzenie na problem rozproszenia uwagi kierowców. Edukacja i uświadamianie o zagrożeniach związanych z różnymi czynnikami rozpraszającymi to klucz do zmiany zachowań kierowców i zmniejszenia liczby wypadków.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.