Pan radny się pochwalił i rozpętała się dyskusja. Niektórzy grzmią, inni chwalą.
***
Radny Tomasz Maśnica z Katowic pochwalił się na Facebooku swoim sukcesem: na skrzyżowaniu ulic Panewnickiej i Medyków zamontowano pleksi na barierkach oddzielających chodnik od jezdni. Jego celem było zabezpieczenie pieszych przed ochlapywaniem wodą spod kół przejeżdżających samochodów i autobusów. Jednak reakcje mieszkańców są podzielone. Jedni chwalą rozwiązanie jako praktyczne, inni uważają je za estetyczną porażkę.
Pleksi na barierkach – dlaczego powstało?
Chodnik w tym miejscu jest wąski, a w deszczowe dni piesi byli regularnie ochlapywani błotnistą wodą. Radny Maśnica zwrócił się więc do miasta z prośbą o zamontowanie osłony, która poprawi komfort przechodniów. Władze Katowic przystały na tę propozycję, a efekty można już oglądać na miejscu. Jak mówi sam radny: „Mała rzecz, a cieszy! Ci, którzy znają to miejsce, wiedzą, że tak zabezpieczone barierki znacząco poprawiają komfort i bezpieczeństwo pieszych.”
Mieszkańcy podzieleni
Pod postem Maśnicy na Facebooku szybko pojawiły się komentarze. Część osób cieszy się z poprawy warunków dla pieszych:
„Nareszcie!”
„Chroni przed ochlapaniem i to jest najważniejsze.”
„Każdy, kto został tam ochlapany wodą, jest wdzięczny.”
Nie brakuje jednak głosów krytycznych, zwłaszcza dotyczących estetyki:
„Wygląda to okropnie niestety.”
„Przypomina ścianę z faweli, brakuje tylko wielkiej płachty z reklamą.”
„Estetyka brazylijskiego śmietnika – tandeta i szpetota.”
Pojawiły się też konstruktywne propozycje:
„Można było to wykonać bardziej estetycznie – są gotowe barierki z wypełnieniem.”
„Można było posadzić rośliny, które naturalnie osłoniłyby pieszych.”
„Może lepiej zamontować próg zwalniający, żeby ograniczyć chlapanie?”
Funkcjonalność kontra estetyka
Dyskusja pokazuje klasyczny konflikt między funkcjonalnością a estetyką przestrzeni miejskiej. Pleksi spełnia swoją rolę ochronną, ale sposób jego zamontowania budzi kontrowersje. Niektórzy uważają, że miasto powinno bardziej dbać o wygląd infrastruktury i wybierać rozwiązania, które nie tylko spełniają swoje zadanie, ale również komponują się z otoczeniem.
Co dalej?
Radny Tomasz Maśnica w odpowiedzi na krytykę zapytał mieszkańców o alternatywne propozycje. Możliwe, że w przyszłości rozwiązanie zostanie poprawione lub zastąpione innym, bardziej estetycznym wariantem. Na razie jednak pleksi pozostaje na miejscu, a mieszkańcy Ligoty i okolic muszą przyzwyczaić się do nowego elementu krajobrazu.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.