Miliony złotych wsparcia.
15 lutego 2025Szansa dla rzemieślników, którzy przetrwali i nadal prowadzą działalność. Płyną do nich miliony złotych wsparcia.
***
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rzemieślnik był stałym elementem miejskiego krajobrazu. Zegarmistrzowie, szewcy, kaletnicy, rymarze – to do nich chodziło się z każdą drobną naprawą. Po podwórkach chodzili ludzi ostrzący noże na kole szlifierskim napędzanym pedałami roweru.
W latach 90. transformacja gospodarcza zmieniła wszystko. W miejsce warsztatów zaczęły pojawiać się sklepy wielkopowierzchniowe, a globalizacja sprawiła, że masowa produkcja skutecznie wyparła unikalne, ręcznie robione wyroby. Wielu rzemieślników musiało się przebranżowić, inni po prostu zamknęli swoje zakłady. Ponizkały nawet sklepy żelazne – gwoździe kupujemy w budowlanych marketach.
Dziś, po latach niełaski, rzemiosło powoli wraca do łask. Jest inne niż kiedyś, ale nadal potrzebne – szewcy zajmują się już nie tylko naprawą butów, ale też innymi usługami. Kowalstwo artystyczne wypiera tradycyjne podkuwanie koni, a zegarmistrzowie częściej specjalizują się w wymianie baterii i w sprzedaży zegarków niż w ich naprawie. Dla tych, którzy przetrwali, oraz tych, którzy chcą kontynuować tradycje, pojawiła się szansa na finansowe wsparcie.
Unijne pieniądze na rozwój rzemiosła
Prawie 48 milionów złotych – tyle środków unijnych trafi do rzemieślników w województwie śląskim. Fundusze są częścią programu dla regionów kraju, które najbardziej ucierpiały w wyniku transformacji. Nabór wniosków potrwa do końca marca 2025 roku, a w województwie śląskim za jego obsługę odpowiada Śląskie Centrum Przedsiębiorczości.
Wsparcie skierowane jest do mikro i małych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą od co najmniej roku. Dotacje w wysokości od 50 do 400 tysięcy złotych mogą otrzymać firmy z podregionów: bielskiego, bytomskiego, gliwickiego, katowickiego, rybnickiego, sosnowieckiego i tyskiego. Środki pokryją do 85% kosztów inwestycji.
Nowoczesne rzemiosło – co można sfinansować?
Pieniądze mogą zostać przeznaczone na zakup nowoczesnych maszyn, oprogramowania, licencji czy szkolenia dla pracowników. Coraz większą rolę odgrywają także ekologiczne rozwiązania – klienci nie tylko szukają unikalnych, ręcznie robionych wyrobów, ale chcą też wiedzieć, że powstały w sposób przyjazny dla środowiska. Wdrażanie gospodarki o obiegu zamkniętym to wyzwanie, ale i szansa – tylko 11% rzemieślników stosuje ją dziś w swojej działalności, a to właśnie oni mogą w przyszłości wyróżniać się na tle masowej produkcji.
Powrót do korzeni, ale w nowoczesnej formie
Krawcy szyjący na miarę, szewcy specjalizujący się w renowacji skórzanego obuwia, rzemieślnicy zajmujący się kowalstwem artystycznym – to tylko niektóre z profesji, które mogą skorzystać z programu. Dawniej warsztaty rzemieślnicze były w każdej dzielnicy, teraz, zamiast naprawiać, wszystko kupuje się w marketach albo w internecie. Czy unijne fundusze pomogą w odrodzeniu rzemiosła? Wiele zależy od samych rzemieślników. Czas na wykorzystanie tej szansy upływa 31 marca.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. K. Kalkowski



