Jerzy Gorzelik ocenia mijający rok.
28 grudnia 2024Rozczarowania i porażki. Jerzy Gorzelik ocenia mijający rok.
***
Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska (RAŚ), w rozmowie na antenie Radia Katowice podsumował mijający rok jako wyjątkowo rozczarowujący dla Górnego Śląska. Jego wypowiedzi i opinie są kontrowersyjne. Tym bardziej uznaliśmy, że warto zaprezentować tę perspektywę – podkreślając jednak, że poglądy te nie są opiniami redakcji portalu Katowice Dziś. Debata na temat oceny rządów obecnej koalicji jest również prowadzona przez nas (pytamy o to prezydentów miast), a pokrewne wątki podjęte przez lidera RAŚ uznajemy za istotne w szerszym kontekście.
Język regionalny jako jedyny postulat
Gorzelik wskazał, że jedynym realnym postulatem, którego realizacja może nastąpić w najbliższym czasie, jest uznanie śląskiego za język regionalny. Zaznaczył jednak, że wcześniejsze deklaracje polityków koalicji rządzącej, dotyczące także uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, budziły większe nadzieje. Obecne ograniczenie do kwestii języka regionalnego ocenia jako dowód na brak determinacji parlamentarzystów reprezentujących sprawy śląskie.
Porażka RAŚ w sejmiku
Jednym z wydarzeń, które Gorzelik określił mianem „porażki”, był brak powrotu RAŚ do sejmiku województwa śląskiego. Według niego, konsekwencje tego stanu rzeczy były widoczne w uchwale dotyczącej Roku Tragedii Górnośląskiej, przyjętej przez sejmik.
Zdaniem Gorzelika uchwała ta ograniczyła się wyłącznie do zbrodni sowieckich, pomijając udział strony polskiej w Tragedii Górnoślązaków. Tę opinię należy uznać za bardzo kontrowersyjną, której redakcja Katowice Dziś nie podziela.
Nie zgadzamy się ze zrównywaniem działań polskich z działaniami sowieckimi. Wydarzenia XX wieku należy oceniać krytycznie, zwracając uwagę, że Ślązacy nie byli jedynymi obywatelami Polski, którzy w czasach PRL-u czy dwudziestolecia międzywojennego cierpieli prześladowania. Polacy również doznawali represji.
Jednocześnie trzeba podkreślić, że w tamtej rzeczywistości istniały osoby, które potrafiły działać dla dobra regionu i kraju. Przykładem jest generał Jerzy Ziętek – Ślązak, który mimo trudnych realiów PRL-u zrealizował dla tej ziemi projekty bez precedensu, przyczyniając się do rozwoju Górnego Śląska w sposób, który trudno przecenić.
Brak wrażliwości regionalistycznej
Gorzelik zauważył, że politycy ogólnopolskich partii, mimo wcześniejszych deklaracji, wykazują brak wrażliwości na sprawy śląskie. W jego ocenie sprawy te będą się „ślimaczyć”, dopóki nie nastąpi konsolidacja regionalistycznego ruchu górnośląskiego.
Potrzeba nowych ludzi i energii
Lider RAŚ podkreślił również potrzebę pojawienia się nowej energii i nowych ludzi w ruchu regionalistycznym. Przyznał jednak, że nie wie, co mogłoby zapoczątkować powrót dynamiki towarzyszącej ruchowi dziesięć czy kilkanaście lat temu.
Zachęcamy do zapoznawania się z opiniami prezydentów miast naszej aglomeracji. Publikujemy je w artykułach dostępnych na Katowice Dziś.
***
Zapraszamy was na stronę iboma.media. Tylko ciekawe i ważne treści.
***
Ważny temat:
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. RAŚ



