Jedna z twarzy programu refundacji in vitro idzie do Sejmu.
22 maja 2024Była jedną z twarzy śląskiego programu refundacji zabiegów in vitro. Teraz idzie do Sejmu.
***
Kwiatami pożegnali radni wojewódzcy swoją dotychczasową koleżankę Katarzynę Stachowicz. Mandat wojewódzkiej radnej zamienia ona na mandat poselski.
Gratulujemy i życzymy owocnej pracy w Sejmie. I tego, by nowa pani poseł pamiętała o swoich wyborach. Tak, a propos, mamy dla niej zadanie.
Dla nas jest ważne, że była ona jedną z twarzy śląskiego programu refundacji in vitro. W bólach ruszył on na początku tego roku a wokół tego, co się z nim teraz dzieje, ciągle są pytania – na które nie ma odpowiedzi.
Do tego ważnego wątku jeszcze wrócimy.
Dla Katarzyny Stachowicz program refundacji in vitro był ważnym tematem w debacie z wyborcami. Dlatego o nim wspominamy.
Stachowicz w ostatnich wyborach parlamentarnych poniosła porażkę, nie zdobywając mandatu. Startowała w Zagłębiu, gdzie mieszka.
Natomiast w wyborach do Sejmiku Śląskiego odniosła spektakularny sukces. Innych kandydatów zostawiła daleko w tyle.
Poparło ją ponad 52 tys. wyborców. To rekordowe osiągnięcie w wyborach do Sejmiku Śląskiego – niektórym kandydatom, by wejść do Sejmiku, wystarczyło poparcie 5,8 tys. wyborców.
Katarzyna Stachowicz (wtedy radna wojewódzka), wraz z Anną Jedynak-Rykałą (wtedy wicemarszałek woj. śląskiego) oraz radnymi Urszulą Koszutską i Aliną Bednarz w połowie 2023 roku wystąpiła na konferencji prasowej poświęconej temu, że „Rusza program wsparcia leczenia niepłodności metodą in-vitro”.
Na zdjęciu radna Stachowicz stoi druga od lewej. Na pewno do niej radna Koszutska, z prawej strony Anna Jedynak-Rykała i Alina Bednarz.
Przypomnijmy, co wtedy mówiono:
– Nie wszystkich jednak stać na skorzystanie z tego sposobu leczenia bezpłodności. Finanse były więc dla wielu par kolejną z barier z jaką musiały się zmierzyć. Stąd idea uruchomienia programu realizowanego na poziomie województwa – dodała radna Sejmiku, Katarzyna Stachowicz.
Pani Katarzyna niestety nie wie, co twierdzą osoby, które ubiegały się o to, by skorzystać z dobrodziejstwa tego programu. Od naszych rozmówczyń żądano sporych pieniędzy za rozmaite badania, uzależniając od tego decyzją o dopuszczeniu do programu.
I to nie były małe kwoty. W przypadku jednej z naszych rozmówczyń było to kilka tysięcy złotych. A decyzji o dopuszczeniu do programu nadal nie było.
Rolą radnej wojewódzkiej i rolą posłanki jest reprezentowanie wyborców. Dlatego zwracamy się z apelem do Katarzyny Stachowicz o to, by sprawdziła, jak rzeczywiście przebiega ten program.
Wkrótce rusza program ogólnopolski refundacji in vitro. Jest więc kolejne pytanie, którego adresatem powinna być zarówno pani Stachowicz, jak i inne osoby reprezentujące mieszkańców województwa śląskiego.
Pytanie to brzmi następująco:
Czy pieniądze publiczne w tym wypadku są racjonalnie zagospodarowane?
Pytanie jest bardzo zasadne, gdyż reklamowany przez panie ze zdjęcia program miał ruszyć w ubiegłym roku. Wtedy on miał sens.
Po pierwsze – nie wiadomo było kto wygra wybory. Po drugie – nawet, gdyby w 2024 r. miał ruszyć program ogólnopolski – to ileś par z woj. śląskiego dzięki programowi wojewódzkiemu mogłoby cieszyć się swoim dzieckiem.
A dziś niewiele wiadomo. Zadaliśmy pytanie realizatorowi programu (wybrano tylko jednego realizatora, wbrew rekomendacji komisji konkursowej, która wskazała czterech). Otrzymaliśmy pytanie, że na odpowiedź mamy czekać do sylwestra.
Zaś Anna Jedynak-Rykała, która jako wicemarszałek województwa była odpowiedzialna za przebieg prac konkursowych, pytana o nas o różne niepokojące nas kwestie albo milczała, albo jej odpowiedzi nie miały wartości poznawczej.
Dlatego jeszcze raz kierujemy do Katarzyny Stachowicz apel o to, by zbadała, co dzieje się z programem refundacji zabiegów in vitro dla par z województwa śląskiego. I jako radna wojewódzka, i jako posłanka, dysponuje ona odpowiednimi narzędziami. Których niestety, jako dziennikarze, nie mamy.
Będziemy sprawdzać, co pani poseł zrobiła i regularnie o to pytać.
***
Pisaliśmy
***
KOMENTARZE: TYLKO FACEBOOK.
Masz problem, widzisz problem, masz ważną informację? Daj nam znać:
[email protected] lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.
***
Poszukujemy współpracowników. Skontaktuj się mailowo lub przez Fb.
***
Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.
***
Fot. UMWŚ



