Parali się lichwą mieszkaniową, udzielając pożyczek osobom w trudnej sytuacji materialnej.

Parali się lichwą mieszkaniową, udzielając pożyczek osobom w trudnej sytuacji materialnej.

27 sierpnia 2021 Wyłącz przez administrator

To był wyjątkowo wredny proceder, choć oni twierdzili, że to biznes.
Następnie przejmując ich mieszkania.

***

Policjanci z Katowic zakończyli postępowanie w sprawie procederu pozbawiania dachu nad głową osób, które były w trudnej sytuacji życiowej. Dwie osoby, które zasiądą na ławie oskarżonych, zawierały umowy pożyczkowe na bardzo niekorzystnych warunkach z osobami, dla których pożyczka ta zdawała się ostatnią deską ratunku.

Pożyczki udzielane były na spłatę wcześniejszych zobowiązań pożyczkowych. To powodowało, że ludzie wpadali w tzw. spiralę kredytową.

Następstwem niedotrzymywania lichwiarskich warunków umowy było przejmowanie nieruchomości – których wartość bywała znacznie zaniżana.

Policjanci twierdzą, że warunki, na jakich udzielano pożyczek, były bardzo niekorzystne. W zasadzie niemożliwe do spełnienia.

Zabezpieczeniem umowy było przewłaszczenie mieszkania czy domu. I do tego dochodziło w konsekwencji niespłacenia pożyczki z odsetkami.

Z dowodów, które policjanci z Katowic zebrali wynikało, że kobieta prowadząca swój prywatny mały parabank oraz mężczyzna, będący pośrednikiem, mogli popełnić przestępstwa. Stworzyli bowiem system, który miał doprowadzać ludzi do utraty majątku.

Jak ustalono, obie podejrzane osoby zawarły co najmniej 81 umów, noszących znamiona lichwy mieszkaniowej. Umowy miały wartość 5 mln zł i pozwoliły im przejąć kilkadziesiąt nieruchomości, których wartość była zaniżona.

Głównym, choć ukrytym celem działalności, było przejęcie nieruchomości, a następnie ich odsprzedaż z zyskiem, który trafiał do ich kieszeni.

46-letniej kobiecie i 49-letniemu mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia. Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Okręgowa skierowała właśnie do Sądu Okręgowego w Katowicach.

***

Poniżej ważny komunikat.

Gromadzimy dziennikarski materiał dokumentujący okres stanu epidemii. Zbieramy ważne informacje a także doświadczenia osób, które zetknęły się z różnymi sytuacjami, w tymi takimi o charakterze patologicznym. Liczymy na kontakt osób, które np. straciły bliskich poprzez niewłaściwe podejście, zaniechanie, zwłokę czy nieprawidłowo przeprowadzone testy. Bardzo zależy nam na kontakcie ze strony diagnostów i innych osób zatrudnionych w laboratoriach COVID-19, ratowników medycznych, personelu szpitali. Anonimowość gwarantowana. Piszcie na poczta@katowicedzis.pl

***

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

Jeśli zauważyliście coś ważnego lub spotkaliście się z problemem, który należy nagłośnić, kontaktujcie się: poczta@katowicedzis.pl lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Poszukujemy współpracowników. Skontaktuj się mailowo lub przez Fb.

***