Wśród ratowników medycznych wrze. Rozgoryczenie z powodu niskich wynagrodzeń doprowadziło do protestów.

Wśród ratowników medycznych wrze. Rozgoryczenie z powodu niskich wynagrodzeń doprowadziło do protestów.

22 lipca 2021 Wyłącz przez administrator

Czy grozi to paraliżem służby zdrowia?
***
O protestach mówią ratownicy medyczni w całym kraju. W internecie publikują fragmenty umów o pracę, które określają jako „śmieszne” i „żałosne”.
Dla przykład u – za godzinę pracy ratownik medyczny może kupić kilogramowy kalafior.
Fala niezadowolenia sięgnęła zenitu. Ratownicy medyczni biorą zwolnienia lekarskie. Narzekają na przemęczenie i choroby związane z kręgosłupem.
A ci, których poczucie obowiązku jest silniejsze od przemęczenia, harują jak przysłowiowe woły.
W czasie walki z pandemią mówiono, że są bohaterami. Będąc na pierwszej linii frontu narażali nie tylko siebie, ale również swoich bliskich.
Ubrani w  kombinezony, niezależnie od pogody, ratują to co najcenniejsze: życie ludzkie.
Również w naszym regionie temat niskich wynagrodzeń pozostaje na pierwszym miejscu. Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych uważa, że stawka godzinowa jest zbyt niska.
Ten trudny zawód jest wciąż niedoceniany. Czy ta sytuacja odbije się na pacjentach, którzy będą zmuszeni wzywać karetkę pogotowia?
Poprosiliśmy o opinię Łukasza Pacha, dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach:
„Praca ratownika medycznego jest bardzo ciężka, a pandemia pokazała, że również bardzo niebezpieczna. Bo to ratownik medyczny miał najczęściej pierwszy kontakt z pacjentem z SARS-CoV-2. Niemniej należy pamiętać, że system ratownictwa medycznego finansowany jest z budżetu centralnego. Jako dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach muszę dysponować budżetem przekazanym przez wojewodę.
Na początku roku system płac w katowickim pogotowiu został zmodyfikowany, stawki ujednolicone, w efekcie ratownicy otrzymują co miesiąc o ok. 400 zł więcej niż w roku ubiegłym. Średnia pensja ratownika medycznego z dwudziestoletnim stażem to ok. 7 800 zł brutto. Stawka dla ratownika kontraktowego to 40 zł za godzinę. Ratownicy kontraktowi zarabiają tyle, ile wypracują.
Oczywiście, że ratownik medyczny powinien być wynagradzany znacznie lepiej, ale o tym powinny zadecydować władze centralne. Jeśli tak by się stało, w ślad za taką decyzją powinny pójść z budżetu centralnego dodatkowe pieniądze na pensje ratowników.
Wierzę w odpowiedzialność ratowników i ich świadomość, że praca w pogotowiu jest służbą pacjentowi. Mam nadzieję, że podejmując decyzje o ewentualnej akcji protestacyjnej, nie będą rozważać scenariusza zakładającego wyjście z karetek, co spowodowałoby zagrożenie życia i zdrowia pacjentów”.
AnnaBS

***

Redaktor Naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

Jeśli zauważyliście coś ważnego lub spotkaliście się z problemem, który należy nagłośnić, kontaktujcie się: poczta@katowicedzis.pl lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

***

Poszukujemy współpracowników. Skontaktuj się mailowo lub przez Fb.

***
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.

Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: Ma ona aktualnie ponad 10 tys. członków – osób i instytucji – które mogą tam zamieszczać swoje wpisy i informacje. Nazywa się ona po prostu Grupa Katowice Dziś. W wyszukiwarce Fb można wpisać grupakatowicedzis

Zapraszamy.

***