Kilka dni temu czeskie władze ogłosiły, że mieszkańcy województwa śląskiego znów mogą wjeżdżać do Czech. Pojechaliśmy sprawdzić czy kontrola graniczna jest dokuczliwa. Podczas wizyty na granicy wykonaliśmy dużo zdjęć (w tekście).

Kilka dni temu czeskie władze ogłosiły, że mieszkańcy województwa śląskiego znów mogą wjeżdżać do Czech. Pojechaliśmy sprawdzić czy kontrola graniczna jest dokuczliwa. Podczas wizyty na granicy wykonaliśmy dużo zdjęć (w tekście).

4 lipca 2020 Wyłącz przez administrator

***

Byliśmy z wizytą w Cieszynie. Dodajmy, że zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie.

Auto zaparkowaliśmy w Polsce, o krok od jednego z dwóch mostów granicznych na Olzie, po których można przejść za granicę. Bądź przejechać na rowerze (co możecie zobaczyć na zdjęciach).

Pierwsze zaskoczenie – to kompletny brak jakiejkolwiek kontroli. Również tej sanitarnej.
Granica pozostaje otwarta dla wszystkich. Każdy może ją swobodnie przekroczyć.

Nikt nie mierzy temperatury ciała. Nikt nie pyta o maseczki.

Swoją drogą po czeskiej stronie jest tak samo jak po stronie polskiej. Jedni noszą maseczki, inni nie.

Podobnie w sklepach i punktach usługowych czy w knajpach. Jedni zakrywają usta i nos, inni tego nie czynią. Dotyczy to również sprzedawców.

I choć granica otwarta, ulice przylegające do niej, robią smutne wrażenie. Wiele polskich sklepów, nastawionych na czeską klientelę, pozostaje zamkniętych. Zamknięte są także niektóre kantory. Na drzwiach zdarzają się kartki, że czynne, a w środku nikogo nie ma.

Po czeskiej stronie też sennie. Niewielu klientów w knajpach czy sklepach spożywczych.

Te ostatnie często umieszczają wywieszki po polsku, że „biorą polskie pieniądze”. Pustki w sklepie, który również po polsku reklamuje się jako „sklep medyczny”, a na szyldzie ma wymalowane symbole konopi indyjskich.

Po czeskiej i po polskiej stronie przychylność w stosunku do sąsiadów. Nad Olzą i po naszej stronie, i po czeskiej, hasła wzajemnej sympatii i tęsknoty.

Nawet na czeskim znaku nad Olzą: „Uwaga. Granica państwa przebiega korytem rzeki”, ktoś na warstwie kurzu dopisał po czesku: „Otwórzcie granicę”.

Po polskiej stronie wiszą hasła: „Tęsknię do ciebie Czechu” oraz: „Czekam na ciebie Regi”.

Zaś po czeskiej to samo o Polakach. A także (po czesku): „Agnieszko. Księżniczko moja. Weźmiesz mnie?”

Spotkaliśmy Polaków i Czechów przekraczających granicę na piechotę, z lodami w dłoniach, na rowerach. A po naszej stronie grupa młodych ludzi malowała na ścianie postacie z czeskich bajek.

***

Inne nasze informacje i artykuły: Katowice Dziś.
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.

***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Komunikat redakcji Katowice Dziś.

Zmagamy się z epidemią. To szczególna sytuacja. Zapraszamy do zamieszczania postów w grupie Katowice Dziś, które pomogą wam przetrwać ten trudny czas. Więcej dowiesz się z komunikatu w grupie.

Osobisty tłumacz i nauczyciel języków obcych. Od razu tłumaczy rozmowę mówiąc i pisząc jednocześnie.