W Katowicach odbył się protest przeciwko planowanej zagładzie stuletnich kasztanowców. Teraz czas na ciąg dalszy. Podpisujcie petycję!

W Katowicach odbył się protest przeciwko planowanej zagładzie stuletnich kasztanowców. Teraz czas na ciąg dalszy. Podpisujcie petycję!

22 lutego 2020 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.
***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***
Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.
***

Przy ul. Raciborskiej rosną przepiękne kasztanowce. Choć nic sobie nie robią z wichur i porywistych wiatrów, zdaniem jakiegoś biegłego są umierające, bardzo słabe i zagrażają bezpieczeństwu ludzi.

To opinia, którą posługuje się deweloper planujący budowę na działce pomiędzy ulicami Mikołowską a Raciborską. Kasztanowce przez sto lat były zdrowe – czyżby zachorowały ciężko na wieść, że mogą stanowić przeszkodę w planach zabudowy?

To tylko z pozoru jest sarkazm. Jeszcze nawet nie myśleliśmy o uruchomieniu portalu Katowice Dziś, a już wówczas parkowaliśmy samochody i spacerowaliśmy pod przepięknymi kasztanowcami. Przez blisko dwadzieścia lat nie zauważyliśmy ani jednej sytuacji, gdy połamane gałęzie opadały na chodnik bądź jezdnię.

Jak pisaliśmy, dwoje radnych dzielnicy Śródmieście oraz dwie inne osoby wezwały do obrony kasztanowców. Tomasz Kuczyński, Angelika Jaglińska oraz państwo Beata i Piotr Leszczyńscy.

W dzisiejszym proteście uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Niestety, nie zjawił się żaden przedstawiciel dewelopera.

Na dzisiejszym proteście się nie kończy. Radni jednostki pomocniczej jednogłośnie przyjęli uchwałę w obronie drzew.

Ruszyła też akcja zbierania podpisów pod petycją do prezydenta Katowic. Chodzi o to, by prezydent nie pozwolił na ich ścięcie.

Podpis pod petycją może złożyć każdy. Nie trzeba być mieszkańcem okolic ul. Raciborskiej czy nawet Śródmieścia. Obrona pięknych i tlenodajnych drzew to nasza wspólna sprawa.

Petycję do prezydenta Katowic można podpisywać jeszcze przez cały tydzień (na razie do 29 lutego) na listach w trzech lokalach: przy placu Rostka Bar Mleczny KukuRyku i Bistro Rostka oraz w sklepie chemiczno-odzieżowym Damer (róg Kozielskiej i Mikołowskiej).

Kontakt w sprawie akcji obrony kasztanowców oraz petycji również przez „wydarzenie” na Facebooku: „STOP wycince kasztanowców”.

Fot. T. Kuczyński.