Trudno uwierzyć w to, co dziś miało miejsce. Dramatyczne problemy Kolei Śląskich. A może raczej ich pasażerów.

Trudno uwierzyć w to, co dziś miało miejsce. Dramatyczne problemy Kolei Śląskich. A może raczej ich pasażerów.

9 lutego 2020 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.
***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***
Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.
***

To, że pociągi KŚ często bywają opóźnione, dla pasażerów nie jest żadną nowiną. Przywykliśmy, choć należałoby sobie życzyć, byśmy jednak mogli być przyzwyczajeni do punktualności kolei.

Dziś jednak doszło do zadziwiającej sytuacji. Pociągi były odwoływane i trudno zaakceptować przyczyny tych odwołań.

Zacznijmy od ostatniego z odwołanych pociągów. Pociąg jadący z Katowic (20.10) do Wisły Głębce (22.32) został odwołany na odcinku pomiędzy Goleszowem a Wisłą Głębce.

Na tym odcinku pasażerom zapewniono dodatkową przesiadkę. Do autobusów komunikacji zastępczej.

A jaka przyczyna odwołania kursu? Przewidywane niekorzystne warunki atmosferyczne – czyli silny wiatr. Ktoś przewidział że pomiędzy Goleszowem a Wisłą Głębce zostanie zerwana trakcja elektryczna, ale gdzie indziej nie zostanie zerwana.

Odwołany też został pociąg z Gliwic (16.12) do Katowic. Pociąg ten miał dotrzeć do Częstochowy (18.25). A został odwołany pomiędzy Gliwicami a Katowicami z powodu „wtórności spowodowanych opóźnieniem zastępczej komunikacji autobusowej ZKA (BUS) na stacji Częstochowa Stradom (oczekiwanie pociągu nr 40673/2 na ZKA)”. Jest to co najmniej dziwne.

Odwołany też został pociąg z Rybnika do do Bielska- Białej. Pociąg ten wyjeżdżał z Raciborza (14.44) a w Bielsku-Białej miał być o 16.56. Tym razem zawiodła technika (odwołany z przyczyn technicznych). Pasażerowie musieli przesiadać się do autobusów.

Odwołany został pociąg jadący z Katowic do Gliwic (15.43). Ten pociąg wyruszył z Częstochowy (13.27).

Najpierw był opóźniony 28 minut ze względu na kłopoty z zastępczą komunikacją autobusową w Częstochowie. Od stacji Poraj miał już 50 minut opóźnienia z powodu krzyżowania z innym pociągiem. Przyczyną odwołania go w Katowicach było opóźnienie zastępczej komunikacji autobusowej w Częstochowie Stradomiu.

Przed wojną mówiło się, że pociągi jeżdżą tak punktualnie, iż w oparciu o nie można regulować zegarki. Po 80 latach chciałoby się tamtej jakości i solidności. A podobno mamy postęp i rozwój.