Radni wzywają mieszkańców Katowic, by wraz z nimi zorganizowali pospolite ruszenie. Na ratunek stuletnim kasztanowcom, które skazano na zagładę.

Radni wzywają mieszkańców Katowic, by wraz z nimi zorganizowali pospolite ruszenie. Na ratunek stuletnim kasztanowcom, które skazano na zagładę.

19 lutego 2020 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.
***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***
Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.
***

Tomasz Kuczyński na co dzień jest dziennikarzem sportowym „Dziennika Zachodniego”. Wziął udział w ostatnich wyborach do rady dzielnicy Śródmieście w Katowicach i zdobył zaufanie oraz poparcie mieszkańców.

To jedna z jego pierwszych inicjatyw jako radnego jednostki samorządowej – ratować stuletnie kasztanowce rosnące wzdłuż ul. Raciborskiej. Wraz z nim do ratowania drzew wzywa druga radna tej dzielnicy, Angelika Jaglińska, a także Beata i Piotr Leszczyńscy.

Na najbliższą sobotę wzywają oni wszystkich, którzy kochają Katowice. Wzywają do obrony drzew, które przecież same się nie obronią. Nie pasują do planów dewelopera, rozpoczynającego prace budowlane pomiędzy ul. Mikołowską a ul. Raciborską właśnie. Dlatego mają umrzeć.

Na początku lutego radny Kuczyński otrzymał od dewelopera odpowiedź na swoje pismo. Wynika z niej, że drzewa nie tylko nie pasują do planów, ale też są w „bardzo złym stanie”. Tak mówi zamówiona przez dewelopera opinia dendrologiczna. „Stanowią zagrożenie”, „grożą powaleniem” i mają „niską wytrzymałość pnia na złamanie”.

Jednak według Departamentu Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego te właśnie drzewa są zdrowe. Mamy tu osobistą dygresję. Przez wiele lat osoby piszące w Katowice Dziś parkowały samochody pod tymi kasztanowcami. Nie pamiętamy nawet niewielkich gałęzi, które miałyby spadać na jezdnię bądź chodnik.

Nasza opinia może być jednak błędna. Toteż sprawdziliśmy, jakie interwencje podejmowali strażacy w ostatnich miesiącach. I okazało się, że podczas gwałtownych wichur, gdy łamane były drzewa w Ligocie, Kostuchnie, Dąbrówce Małej czy przy granicy z Chorzowem, kasztanowce z Raciborskiej trzymały się dzielnie.

Wniosek jest prosty. Skoro one są w bardzo złym stanie, to trzeba chyba wyciąć większość drzew w Katowicach, gdyż inne są w gorszym stanie. Być może to jednak błędny wniosek – opinia dendrologiczna to, zdaje się, opinia fachowa.

STOP wycince kasztanowców na Raciborskiej! Tak nazywa się ogłoszona przez Kuczyńskiego, Jaglińską i Leszczyńskich akcja:

„Komitet Obrony Kasztanowców rosnących na ulicy Raciborskiej zaprasza na akcję protestacyjną i zbiórkę podpisów przeciw wycince tych drzew, planowanej ze względu na budowę kompleksu mieszkaniowego Nova Mikołowska”.

Tomasz Kuczyński:

Tomasz Kuczyński: „W sobotę o godz. 10 spotykamy się przy kasztanowcach. One już wiedzą”. Podajcie dalej, jeśli chcecie.

Akcja ma swoją stronę na Facebooku. Właśnie pod tą nazwą: „STOP wycince kasztanowców na Raciborskiej!”. Fot. Tomasz Kuczyński.