Być może młody wiek i brak doświadczenia sprawiły, że 20-letni kierowca uznał, iż jego punto jest twardsze niż widoczna na zdjęciu lokomotywa, ciągnąca skład Intercity. Zlekceważył sygnalizację świetlną i zajechał drogę ekspresowi jadącemu z Katowic.

Być może młody wiek i brak doświadczenia sprawiły, że 20-letni kierowca uznał, iż jego punto jest twardsze niż widoczna na zdjęciu lokomotywa, ciągnąca skład Intercity. Zlekceważył sygnalizację świetlną i zajechał drogę ekspresowi jadącemu z Katowic.

30 listopada 2019 Wyłącz przez administrator

***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Mieszkaniec Wyr powinien dać na mszę. I to na nie jedną. W zderzeniu z pociągiem ucierpiał jedynie jego portfel.

Do wypadku doszło w piątek przed godz. 9 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Wyrach przy ul. Magazynowej. Kierowca fiata postanowił przejechać na drugą stronę torów, mimo czerwonego światła zakazującego wjazd na przejazd kolejowy.

Niewielki samochód znalazł się na torach dokładnie w tym samym momencie, kiedy nadjechał ekspres Intercity relacji Warszawa-Bochnia. Pociąg jechał z Katowic.

Nikt nie ucierpiał, co jak przyznają policjanci, w tego typu zdarzeniach jest wyjątkową rzadkością. Młody kierowca był jedynie w szoku.

Gdy nieco ochłonął, wówczas wyjaśnił policjantom, że się zagapił. Został ukarany mandatem.

Policja przypomina: „Przyczyną większości wypadków na przejazdach kolejowych jest właśnie nieostrożność kierowców. Lekceważenie znaku STOP, wjeżdżanie na przejazd, gdy sygnalizator wskazuje światło czerwone, próby przejechania pod zamykającymi się zaporami przejazdów – to główne grzechy kierowców samochodów. Tak samo zachowują się często piesi i rowerzyści”.

Fot. Policja Śląska.