Roczny chłopczyk poważnie się poparzył. Cierpiał straszliwie. Jak najszybciej musiał trafić do szpitala.

Roczny chłopczyk poważnie się poparzył. Cierpiał straszliwie. Jak najszybciej musiał trafić do szpitala.

16 października 2019 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.

***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Do tego nieszczęśliwego wypadku doszło w niedzielę późnym popołudniem w Mikołowie. Na ul. Grudniowej policjanci patrolu zmotoryzowanego zauważyli samochód, którego kierowca dawał im znaki światłami.

Z auta wysiadła roztrzęsiona kobieta. Płacząc mówiła, że jej roczny synek – Tymoteusz – poparzył się, przykładając rękę do kominka. Poparzenie było poważne, a dziecko strasznie cierpiało.

Policjanci podjęli decyzję o pilotażu. Na tzw. kogutach ruszyli w kierunku szpitala. Matka z dzieckiem jechała za nimi.

Dzięki sprawnemu pilotażowi dziecko szybko uzyskało fachową pomoc lekarską. Wczoraj rodzice Tymoteusza przesłali swe podziękowania na ręce komendanta mikołowskiej policji:

„Pragniemy złożyć na Pana ręce podziękowanie za wzorową postawę i eskortę do szpitala przez aspirantów Tomasza Jałowę i Macieja Dobrowolskiego. Dzięki temu nasz syn szybciej otrzymał fachową pomoc lekarską. Jako rodzice dziecka jesteśmy pełni podziwu dla profesjonalizmu Pana pracowników oraz wdzięczni za życzliwą postawę, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością”.

Fot. Tomasz Halszka/Wikimedia.