Przerażające obrazy na śląskich drogach. Oni pragną śmierci swojej oraz cudzej.

Przerażające obrazy na śląskich drogach. Oni pragną śmierci swojej oraz cudzej.

16 października 2019 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.

***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Większość motocyklistów to wspaniali ludzi, życzliwi i rozważni. Niestety jest wśród nich również znacząca grupa takich, którzy nie grzeszą odpowiedzialnością. Tylko w ciągu jednego dnia byliśmy świadkami kilku przerażających bądź bulwersujących sytuacji.

Ich świadkami byliśmy podczas zaledwie dwóch przejazdów – z Katowic do Bielska-Białej i z Bielska-Białej do Katowic. To, co wyczyniali motocykliści na krótkim w Pszczynie i w okolicach Czechowic-Dziedzic, to były podręcznikowe przykłady jak zginąć lub jak zostać kaleką na całe swoje życie.

Motocyklista, którego nagrał nasz rejestrator jazdy z dużą prędkością lawirował pomiędzy samochodami, zajeżdżając im drogę i wymuszając pierwszeństwo. Nasz samochód zmusił do gwałtownego hamowania, wciskając się nam przed maskę.

Wyprzedzał auta środkiem drogi. Zdjęcia tego nie oddają, lecz wyprzedzał samochody również wówczas, kiedy jechały bardzo blisko siebie.

Kolejny motocyklista minął nasz samochód pędząc przed siebie tylko na jednym kole. Takie akrobacje na drodze publicznej, pomiędzy samochodami, muszą się skończyć śmiercią.

W samej Pszczynie byliśmy świadkami jeszcze innej bulwersującej sytuacji. Inny motocyklista straszył kierowców samochodów mocno gazując silnikiem.

Wiadomo, że miłośnicy dwóch kółek mają taki obyczaj, przygotowując się do dynamicznego startu spod świateł. Ten jednak w taki sposób torował sobie drogę na zatłoczonych pasach. Z pewnością nie zaskarbił sobie sympatii tych, których nagłym hałasem przestraszył.

Utrzymuje się piękna pogoda i z pewnością na naszych drogach dziś i w kolejne dni będziemy spotykać wielu motocyklistów. I do nich kierujemy nasz apel – macie stowarzyszenia, organizujecie zloty. Wiemy, że te tematy poruszacie często. Niemniej mówcie jeszcze częściej o ostrożności i rozwadze za kierownicą. O tym, jakie zasady powinny obowiązywać na drodze. Szczególnie młodym motocyklistom. Najczęściej giną oni.