Nowe nielegalne składowisko niebezpiecznych odpadów w Bytomiu! Co bulwersuje – powstało przy współudziale służb miejskich. Co szokuje – niebezpieczne odpady trafiają do zabytkowego parku miejskiego, będącego chlubą bytomian.

Nowe nielegalne składowisko niebezpiecznych odpadów w Bytomiu! Co bulwersuje – powstało przy współudziale służb miejskich. Co szokuje – niebezpieczne odpady trafiają do zabytkowego parku miejskiego, będącego chlubą bytomian.

9 października 2019 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.

***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Zacznijmy od tego, że dzisiaj o sprawie powiadomiliśmy policję. Jak najszybciej powinna ona podjąć działania, by ratować to miasto – niegdyś najpiękniejszą perłę naszego regionu.

Nie powinniśmy tego czynić. Powiadomienie policji był to obowiązek Mariusza Wołosza, prezydenta miasta. Ale uchylił się on od odpowiedzi na to istotne pytanie.

Dziś (środa 9 października) o godzinie 9.20 do rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu skierowaliśmy pytanie następującej treści:

„Czy Pan Prezydent zawiadomił organy ścigania o tym, że odpady niebezpieczne są wwożone do parku miejskiego a następnie tam składowane? Z moich informacji wynika, że służby miejskie mają wiedzę o tym, że w parku miejskim niedawno utworzone zostało nielegalne składowisko odpadów niebezpiecznych”.

Do późnego wieczora czekaliśmy na odpowiedź. W chwili pisania tekstu była już godz. 21. Odpowiedź nie nadeszła.

Całkiem nowe składowisko odpadów niebezpiecznych powstało w parku Kachla. Park ma status zabytku, a bytomianom nie trzeba przypominać, czym jest. Dla większości to miejsce kultowe. Kto nie bawił się w nim będąc dzieckiem? Jeśli członkowie władz miasta są bytomianami z krwi i kości, z pewnością spędzili tam wiele radosnych chwil.

Odpady niebezpieczne zwozi do parku Kachla firma DROMAR. Mamy to udokumentowane na zdjęciach. Co wyjątkowo szokujące, dzieje się to za zgodą służb miejskich. Są one bowiem wysypywane na zapleczu Miejskiego Zarządu Zieleni i Gospodarki Komunalnej.

Odpady pochodzą ze sprzątania bytomskich ulic. Zawierają resztki gumy, smary, oleje, kwasy. Dlatego mają status niebezpiecznych. Po zebraniu powinny być utylizowane. A nie wysypywane. A tym bardziej w parku.

Z naszych informacji wynika, że pracownicy MZZiGK, którzy sami są przecież bytomianami, protestowali przeciwko temu procederowi. Dodajmy, że odbywał się on w biały dzień.

Jesteśmy przekonani, że o sprawie z pewnością musi wiedzieć kierownictwo zakładu. Decyzja, że samochody firmy zakontraktowanej do sprzątania ulic, wjeżdżają z odpadami do parku, nie mogła być przecież podjęta przez stróża. A jeśli nawet on ją podjął (co wątpliwe) chyba wcześniej konsultował, czy obca firma może niebezpiecznymi odpadami zapełniać kontenery odpadowe zakontraktowane przez gminę. Tak czy inaczej oburzeni pracownicy MZZiGK mieli o tym rozmawiać z szefostwem.

Dlaczego więc prezydent Bytomia zwleka z podjęciem natychmiastowych działań? Jeśli nie został powiadomiony o tym skandalicznym procederze przez kierownictwo MZZiGK (co powinno nastąpić niezwłocznie), to dlaczego nie zainteresował się tym, dlaczego pytamy o nielegalne składowisko, które miało pojawić się na terenie parku? Składowisko odpadów niebezpiecznych!

Wyręczamy prezydenta. Zawiadomiliśmy policję. Ale na odpowiedź od prezydenta Wołosza nadal będziemy czekać.

Kontynuacja: Prezydent Bytomia nie chce zawiadomić prokuratury i policji o przestępstwie. Uwaga! Bytomski magistrat stoi na stanowisku, że nie ma niczego złego w składowaniu niebezpiecznych odpadów w miejscu wypoczynku i rekreacji bytomian.

Na zdjęciu: niebezpieczne odpady wjeżdżają do zabytkowego parku. To tylko jedno ze zdjęć dokumentujących ten proceder.