Kolejny incydent ze zboczeńcem zaczepiającym kobiety w Katowicach.

Kolejny incydent ze zboczeńcem zaczepiającym kobiety w Katowicach.

17 września 2019 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.

***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Dwa dni temu pisaliśmy o nieprzyjemnej przygodzie, jaka przydarzyła się naszej czytelniczce. W niedzielę o 4. nad ranem nieznajomy mężczyzna w samochodzie poprosił ją o wskazanie drogi pod Spodek.

Starał się być miły, uprzejmy, sympatyczny. Chciał ją też nakłonić, aby weszła do jego samochodu. Ona jednak odmówiła.

Rozmowa trwała dłuższą chwilę, do momentu, kiedy nasza czytelniczka zorientowała się, że mężczyzna się onanizuje.

Jak się okazuje, nie był to jedyny taki przypadek. Po naszej publikacji zgłosiła się inna czytelniczka. Kolejna kobieta twierdzi, że miała bardzo podobną sytuację.

Szła wówczas do pracy. Wydarzenie miało miejsce 6 lipca, około godziny 4.30.

Jej relacja: „Podjechał do mnie mężczyzna i zapytał, czy wiem, gdzie jest stacja benzynowa. Powiedziałam mu, że poruszam się pieszo po centrum i nie wiem, gdzie może znaleźć stację.

Zapytał więc, czy mogłabym mu chociaż powiedzieć jak dojechać do Spodka. Wskazałam kierunek i powiedziałam, że drogi nie znam, ale to będzie w tym kierunku.

Kiedy zapytał, czy na pewno nie wiem, spojrzałam do środka samochodu. Mężczyzna siedział z odsłoniętym całym członkiem podczas erekcji. Miał rozpięte spodnie.

Po tym powiedziałam, że nie wiem i odeszłam. Mężczyzna odjechał równie szybko, kiedy zaczęłam iść w swoją stronę”.

To zdarzenie miało miejsce na ulicy Krasińskiego, blisko skrzyżowania z ulicą Damrota. Czyli niedaleko miejsca zdarzenie opisanego w niedzielę.

W tym przypadku także czytelniczka twierdzi, że zboczeniec nie wyróżniał się szczególnie. Miał około 30-ki i krótkie włosy.

Ponieważ jednak na początku lipca o 4.30 jest już jasno, nasza czytelniczka zauważyła szczegół, którego nie dostrzegła bohaterka poprzedniej publikacji – samochód był ciemnozielony.

O niedzielnym incydencie pisaliśmy: Nasza czytelniczka apeluje o jak najszersze nagłośnienie sprawy dla bezpieczeństwa innych mieszkanek Katowic. Dzisiaj w centrum miasta zboczeniec usiłował nakłonić ją podstępem, aby wsiadła do jego samochodu.

Wszystkie panie, które miały podobne doświadczenia prosimy o nadsyłanie relacji na adres poczta@katowicedzis.pl Może uda się namierzyć zboczeńca.

Fot. Pixabay.