„Bytom staje się jednym wielkim hasiokiem”. Poważne zarzuty wobec prezydenta i petycja, której władze miasta nie widzą.

„Bytom staje się jednym wielkim hasiokiem”. Poważne zarzuty wobec prezydenta i petycja, której władze miasta nie widzą.

11 września 2019 Wyłącz przez administrator

***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***

Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.

***

Walka o władzę w Bytomiu w trakcie ostatnich wyborów samorządowych rozgrywała się w tym mieście pod hasłem: „Bytom to nie hasiok”. Poprzedni prezydent miasta Damian Bartyla w drugiej turze przegrał z Mariuszem Wołoszem.

Hasło dotyczyło odpadów zwożonych do Bytomia – często nielegalnie. Ten problem pozostał. Ostatnio bytomska straż miejska poinformowała o wykryciu nielegalnego składowiska.

Ale do tego problemu doszedł problem kolejny. Prezydent Wołosz nie przedłużył umowy z firmą, za czasów prezydenta Baryli odpowiedzialnej za utrzymanie czystości na ulicach i zieleńcach Bytomia.

Wybór nowej firmy odbył się w niepokojący sposób. Zamiast ogłosić przetarg i wybrać firmę najtańszą oraz najlepszą podpisano umowę bez konkursu? Zadecydowało tzw. widzimisię? władze Bytomia twierdzą, że nie (o tym poniżej).

Od kilku dni w internecie dostępna jest petycja. wzywa ona władze miasta do zajęcia się problemem zalegających śmieci:

***

„Bytom od wielu miesięcy staje się jednym wielkim hasiokiem! Władze które do wyborów szły z hasłem „Bytom to nie hasiok!” zapomniały o nim. Miasto od wielu miesięcy bez przetargu zapłaciło 7 milionów złotych firmie która nie potrafi wywiązać się ze swoich obowiązków.

Wzywamy władze miasta do zajęcia się tym problemem, brak efektów przy sprzątaniu miasta, pielęgnacji zieleni, walące się uschnięte drzewa na rynku wołają o reakcję. Szef MZZiGK Robert Białas nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, lub w wielu aspektach robi to nieudolnie.

Zachęcamy do podpisania petycji wszystkich mieszkańców którzy nie godzą się na to, aby Bytom był jednym wielkim hasiokiem! Pokażmy, że potrafimy zadbać o swoje ukochane miasto jak o swój dom!”. Link do petycji: KLIKNIJ

***

Katowice Dziś poprosiły służby prasowe bytomskiego magistratu o stanowisko w tej sprawie. Ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się, że władze miasta petycji tej nie widzą (patrz odpowiedź).

Z odpowiedzi tej wynika, że władze Bytomia chciały, aby w wyniku konkursu udało się wyłonić firmę bądź firmy sprzątające. Tyle, że konkurs się nie powiódł. Ponadto tylko jedna firma chciała sprzątać miasto. Inni nie byli zainteresowani albo żądali zbyt dużych pieniędzy.

Następnie znów poszukiwano firm sprzątających. Tym razem dwie firmy były zainteresowane.

***

W sierpniu ogłoszono kolejny przetarg. Jak czytamy w odpowiedzi bytomskiego magistratu: Podpisano „już pierwsze umowy na obsługę rejonu 3 i 4 tj. Śródmieście Północ i Śródmieście Zachód. Lada chwila zostaną wyłonieni kolejni wykonawcy w ramach tego postępowania”.

Cała odpowiedź UM Bytomia w linku (KLIKNIJ). Niestety wymaga ona uzupełnienia.

Jeśli nowy prezydent nie chciał kontynuować współpracy z firmą sprzątającą Bytom za starego prezydenta, to przetarg należało ogłosić już w listopadzie 2018 r. a najpóźniej po tym jak w styczniu 2019 r. przekazano radnym, że współpraca nie będzie kontynuowana. Nasz ekspert twierdzi, że zamówienie z wolnej ręki to tryb specjalny, który w tym wypadku nie miał zastosowania.

I nasuwa się pytanie o to, dlaczego podpisywano z firmą sprzątającą kolejne umowy bezprzetargowe, mimo że wcześniej nałożono na tę firmę kary za nierzetelne wywiązywanie się z umowy?

***

I dodajmy na koniec, że ta firma z którą miasto Bytom podpisuje umowy bez przetargu to jest ta sama firma, która została przyłapana na zwożeniu odpadów do Tarnowskich Gór na nielegalne składowisko utworzone bezpośrednio przy obszarze chronionym, wpisanym na listę UNESCO. Zdjęcie obrazuje ten proceder. Z wielkim prawdopodobieństwem są to odpady wywiezione z Bytomia.