To nie był zwyczajny koncert. „Scenozstąpienie” za nami.

To nie był zwyczajny koncert. „Scenozstąpienie” za nami.

10 czerwca 2019 Wyłącz przez administrator

W 1998 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie zespół Dżem zagrał jako suport przed Rolling Stonesami. Stało się to cztery lata po „dniu, w którym pękło niebo” i zmarł legendarny Ryszard Riedel.

Teraz, 21 lat później, w niedzielę 9 czerwca na tę samą stadionową scenę zstąpiła potężna dawka muzyki uwieńczona bluesowym utworem – 40 tysięcy gardeł odśpiewało ?Śląsku mój Śląsku?, na pamiątkę innego wyjątkowego muzyka, Jana „Kyksa” Skrzeka, który odszedł cztery lata temu, zostawiając nad Katowicami tak samo pęknięte niebo.

Wczorajsze „Scenozstąpienie”, bo tak nazywało się muzyczne widowisko Miousha, „Jimka” i Smolika, nie było jednak koncertem bluesowym. Przeniesiony wprost z kryształowych sal katowickiego NOSPR-u, był to raczej żywiołowy, eklektyczny popis muzyki różnej, rozbuchanej, nieujarzmionej i zaskakującej.

Spektakularnej i zachwycającej tak bardzo, jak zachwycić może rozmach symfonicznej orkiestry połączony z arystokratyczną wirtuozerią Radzimira „Jimka” Dębskiego, mistrzostwem Andrzeja Smolika, fenomenalną Kasią Nosowską, przejmującą Natalią Grosiak i elektryzującym Piotrem Roguckim, wszystko spięte hip-hopowymi tekstami i charyzmą genialnego Miuosha, i okraszone folklorem zespołu Śląsk.

Jako goście wystąpili także Paluch, Kev Fox, Katarzyna Golomska, Katarzyna Kurzawska, i Abradab.

Fenomenalne wydarzenie, bo przecież to nie był zwyczajny koncert. „Wielki hałas” dla was, Miuosh, „Jimek”, Smolik, NOSPR i goście!

(As)

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej (dot. tel.).
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.