Napój skażony nieznaną chemiczną substancją w jednym z katowickich marketów. Opakowanie nie było naruszone.

Napój skażony nieznaną chemiczną substancją w jednym z katowickich marketów. Opakowanie nie było naruszone.

12 czerwca 2019 Wyłącz przez administrator

Skradzioną kartę wykorzystał do robienia zakupów w różnych katowickich sklepach. Kolejny złodziej, który pozował do kamer monitoringu.

Chodzi o ayran sprzedawany pod marką Pilos w marketach Lidl. Nie informujemy o tym, w którym konkretnie sklepie został kupiony, gdyż – i to należy podkreślić – opakowanie w żaden sposób nie było naruszone.

Skoro opakowanie nie było naruszone, znaczy to, że skażony nieznaną substancją napój mleczny musiał zostać zanieczyszczony jeszcze u producenta. A, jak wynika z opisu umieszczonego na kubku, wyprodukowany został w Niemczech.

Napad na katowickiego radnego. Apelujemy do wszystkich świadków tego bandyckiego czynu. Nie pozwólmy, by sprawcy pozostali bezkarni.

Skażony nieznaną substancją napój kupiony został przez jednego z członków redakcji. Stąd wiemy na pewno, że opakowanie nie było w żaden sposób naruszone.

Kubek był szczelny. Nic z niego nie wyciekło podczas transportu. Przed otwarciem zawartość została wstrząśnięta i również wtedy nic z wewnątrz nie wyciekło.

Miała na sobie sportowy strój. Jej ciało znaleziono w Katowicach. Śledczy nie wykluczają żadnej wersji, z zabójstwem włącznie.

Po otwarciu okazało się, że z ayranem (napojem jogurtowym) zmieszała się substancja aromatem przypominająca detergenty do czyszczenia m.in. podłóg. Być może był to preparat myjący. Jeśli tak, to zastanawiające jak i dlaczego dostał się do plastikowego kubka, który powinien być jednorazowy.

W sprawie tej napisaliśmy wczoraj do biura prasowego sieci Lidl. Pytaliśmy o to, czy do firmy trafiły inne sygnały o skażonym ayranie.

Jest kolejny! Nowy wodny plac zabaw w Katowicach!

Wydaje się, że sprawa jest pilna, ale odpowiedzi nie otrzymaliśmy do godz. 16, gdy wiele biur kończy pracę. W tej sytuacji podjęliśmy decyzję o opublikowaniu informacji o skażeniu ayranu niezidentyfikowaną substancją chemiczną.

Jeśli otrzymamy odpowiedź Lidla, uzupełnimy o nią artykuł. W trosce o innych konsumentów podajemy dane z kubka. Był na nim nadruk: 19 07 19 oraz 5 19 37 05.

Zaginęła czternastoletnia Patrycja. Apel ojca poruszył naszych czytelników.

Miejmy nadzieję, że sprawa była incydentalna. Niemniej takich przypadków nigdy nie wolno lekceważyć. Stąd nasza decyzja o publikacji.

Kubek zachowaliśmy. Jest w nim resztka zanieczyszczonego ayranu. Mamy nadzieję, że firmę Lidl sprawa wreszcie zainteresuje.

Pacjent przyszedł do szpitala szukając pomocy lekarskiej. Niczego tam nie ukradł, nie zdemolował, nikogo też nie obraził, znieważył czy pobił. A mimo to ściga go teraz policja, upublicznia jego wizerunek i chce postawić mu zarzut popełnienia przestępstwa.

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej (dot. tel.).
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.