To będzie niezwykły las. Składać się ma wyłącznie z drzew zasadzonych na pamiątkę urodzin małych katowiczan.

To będzie niezwykły las. Składać się ma wyłącznie z drzew zasadzonych na pamiątkę urodzin małych katowiczan.

8 maja 2019 Wyłącz przez administrator

Możliwe, że kierowcy przestaną wreszcie rozjeżdżać Strefę Kultury. Powrót do pomysłu sprzed lat.

W Katowicach rusza projekt Lasów Państwowych „Jedno dziecko, jedno drzewo”. Pierwsze sadzenie drzew w najbliższą sobotę 11 maja o godz. 11.00 obok Katowickiego Klubu Jeździeckiego w Muchowcu.

Tym razem leśnicy i miasto Katowice zapraszają pary, którym dziecko urodziło się w 2018 r. i na początku 2019 r. Do sadzenia w kolejnych terminach zapraszani będą rodzice dzieci urodzonych w innych latach.

Kolejny dramat na drodze. Mimo wysiłków świadków wypadku, kobieta spłonęła w samochodzie.

Wszystkie rodziny, które wezmą udział w wydarzeniu, otrzymują odpowiedni certyfikat, a także upominek. Posadzone przez nich drzewo będzie oznaczone tabliczką z imieniem i datą urodzin dziecka.

Chęć udziału w projekcie rodzice mogą przesłać na adres: mateusz.zimny@katowice.lasy.gov.pl, podając kontaktowy numer telefonu.

Tu odbędzie się sadzenie drzew poświęconych dzieciom urodzonym w Katowicach: KLIKNIJ

Wypadek motocyklisty na DTŚ. Policja udostępniła zdjęcia oraz nagranie działań Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej.
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.

***

Podatek od zjedzonych już dawno hamburgerów. To nie żart.

 

 

 

Odnaleziono matkę martwego noworodka.

 

 

 

Tym razem to nie wygłup. Prawdziwy alarm w Katowicach. To była potężna bomba.

 

 

 

Kierowca samochodu zatrzymał się, aby przepuścić pieszą. W rezultacie ucierpiało jego auto a przechodząca przez ulicę kobieta trafiła do szpitala.

 

 

 

Gaja była głodzona a wreszcie została zakatowana. Następnie Ewa zakleiła jej pysk taśmą izolacyjną – by Gaja nie wyła, a co najwyżej piszczała. Tą samą taśmą skleiła i skrępowała jej nogi. Po czym utopiła w stawie. Sąd: „to nie było szczególne okrucieństwo”.