Nagonka na przerażonego łosia w Katowicach. Zwierzę trzeba było zastrzelić.

Nagonka na przerażonego łosia w Katowicach. Zwierzę trzeba było zastrzelić.

14 maja 2019 Wyłącz przez administrator

Koleje Śląskie sporządziły listę rzeczy zgubionych przez pasażerów. Lista długa a na niej sporo wartościowych przedmiotów.

W katowickiej dzielnicy Bogucice grasował łoś. Dość szybko został zapędzony na podwórko Szkoły Podstawowej nr 40 im. J. Kukuczki. Niestety ze względów humanitarnych zwierzę trzeba było zastrzelić.

Młody łoś został zauważony ok. 6.00 rano. Biegał zdezorientowany po ul. Wróblewskiego, wyrządzając sporo szkód.
Zawiadomiono straż miejską. Przybyli na miejsce funkcjonariusze dość sprawnie i szybko zapędzili intruza na boisko szkolne. Okazało się jednak, że zwierzę, które wcześniej wpadło do kanału, jest mocno pokiereszowane i ranne.

Matka dla ukochanego dziecka zrobi wszystko. Dobrze o tym wiedzieli, dlatego ją zastraszyli.

Trzeba je było zastrzelić. Ze względu na specyfikę miejsca, starano się to zrobić jak najbardziej dyskretnie.

Ze swojej strony pomogli też nauczyciele, którzy powiedzieli dzieciom będącym świadkami zajścia, że łoś został jedynie uśpiony.

Jak nas poinformowano, decyzję o odstrzale podjął wezwany na miejsce lekarz weterynarii. Obrażenia odniesione przez czworonoga były zbyt poważne. W innym wypadku trafiłby on do pogotowia dla dzikich zwierząt w Mikołowie-Kamionce.

Na zdjęciu: niedawno innego (miejmy nadzieję) łosia „upolowano” w Sosnowcu. Młode zwierzę udało się uśpić. Zostało zbadane. Na szczęście miało niegroźne rany i żadnego złamania. Po oczyszczeniu skaleczeń łoś został wywieziony do lasu. Tam się obudził i uciekł. Fot. BP UM Sosnowiec.

Prezydent się rozlicza. Dziś Marcin Krupa mówił o swoich przedwyborczych obietnicach.

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej.
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.

***

Miłośnicy serów. Sieć marketów ostrzega przed skażeniem dwóch z nich groźną toksyną. Kilkanaście osób trafiło do szpitali.

 

 

 

To Polak! Dostanie połowę z 90 mln euro, czyli 193 miliony 396 tys. 500 zł. Skreślił właściwe numerki i rozbił bank.

 

 

 

Katedra z tytanu. I nie jest to żaden żart.

 

 

 

Tylko jeden komin a potworny, duszący smród, zasnuł całą okolicę. To musiał być plastik.

 

 

 

Trzylatek na parapecie otwartego okna na siódmym piętrze wieżowca. Wymyślił zabawę śmiertelnie niebezpieczną nie tylko dla niego, lecz również dla innych osób (zdjęcia z akcji ratowniczej w tekście).