TOZ w Katowicach ostrzegł przed kolejnym atakiem zwyrodnialca trującego psy wyprowadzane na spacer. Tymczasem w internecie pojawiła się publiczna pochwała dla innego mordercy psów.

TOZ w Katowicach ostrzegł przed kolejnym atakiem zwyrodnialca trującego psy wyprowadzane na spacer. Tymczasem w internecie pojawiła się publiczna pochwała dla innego mordercy psów.

14 kwietnia 2019 Wyłącz przez administrator

W centrum Katowic mężczyzna wbiegł wprost pod tramwaj. Jednak największych obrażeń doznała inna osoba.

Kilka dni temu pisaliśmy o ostrzeżeniu, jakie wydało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Katowiach. TOZ ostrzegał, że ktoś rozrzuca trutkę, mającą zabijać psy. Kilka zwierząt jest już w ciężkim stanie. TOZ podał, na których ulicach dochodziło do tych barbarzyńskich aktów: artykuł z podanymi nazwami ulic

Następnie do tej listy TOZ dorzucił kolejną ulicę. Trutka mająca zabijać psy pojawiła się również w pobliżu ul. Nowowiejskiego, gdzie znajduje się Dog Park.

Zatrzęsienie „truposzy” na katowickich ulicach. Przerażające wyniki akcji kontrolowania stanu technicznego samochodów.

O sprawie informowaliśmy nie tylko my. Podobne artykuły ukazały się w prasie drukowanej i na innych portalach internetowych.

Jak nas poinformowała czytelniczka, pod jednym z artykułów znalazł się wpis pochwalający bestialskie czyny i to w najgorszej ich formie. Autor artykułu (podobnie jak TVP) informował, że zwierzęta, z którymi właściciele odwiedzają wspomniany Dog Park, nie tylko mordowane są za pomocą trutki, lecz być może nawet w bardziej okrutny sposób.

Zagrożone matury! Dyrektorom szkół nie wolno tego uczynić.

Ktoś miał tam rozrzucać kiełbasę nafaszerowaną gwoźdźmi. Komentarz pod artykułem brzmiał następująco:

„Dobrze robi. Będzie mniej kundli”.

Autor komentarza nie poprzestał na tym. Gdy inne osoby zareagowały na ten wpis, odpowiedział:

„Wystarczy zakładać psu kaganiec i po problemie. Wszystkie psy powinny mieć zakładany kaganiec, niezależnie czy mały, duży, łagodny, słodziutki itp. A tak to niech s… gwoździami”.

NIK miażdży Generalną Dyrekcję Dróg Publicznych: „To przez was tworzą się korki”.

Tu przypomnijmy, że takie postępowanie jest przestępstwem, za które można trafić nawet do więzienia. Wpisy powyższe stanowią nawoływanie do popełnienia czynu zabronionego i jako takie również stanowią przestępstwo.

I wbrew temu, co twierdzi zwolennik zabijania psów, w polskim prawie nie ma żadnego przepisu, który nakazuje zakładanie psu na spacerze kaganiec a nawet prowadzenie go na smyczy. Przepisy mówią co innego.

Odbywające się egzaminy mogą być z mocy prawa nieważne! I to pomimo, że w prawie wszystkich szkołach udało się skompletować komisje egzaminacyjne.

Art. 77. Kodeksu wykroczeń:

§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

„My też tu jesteśmy!” Nauczycielski strajk w oczach uczniów. Ważny głos licealistki z Katowic.

Rzecz jasna, pies powinien być wyprowadzany na smyczy, m.in. dla bezpieczeństwa również samego zwierzaka. By ochronić go przed zwyrodnialcami, którzy chcieliby mu zrobić krzywdę.

TOZ w Katowicach apeluje: „Jeżeli widzicie coś niepokojącego prosimy o kontakt pod numerem 784-619-716”.

Groźny pożar. Źródło ognia znajdowało się w saunarium.

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej.
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.
Fot. Pixabay.

***

Ewakuacja centrum handlowego w Katowicach. Ale bez paniki.

 

 

 

Z czteromiesięcznego maleństwa zrobili worek treningowy. A mówili o sobie… rodzice.

 

 

 

Kto wie, o jaką ilość gotówki chodzi, ten ją otrzyma. Pieniądze czekają.

 

 

 

150 osób ewakuowanych ze względu na ryzyko wybuchu gazu w Katowicach.

 

 

 

Kierowca tira z Katowic marzł na zagranicznym parkingu, nie mogąc wrócić do Polski. Wreszcie skończyły mu się zapasy żywności.