Początek sezonu motocyklowego i już ofiary śmiertelne. Wczoraj doszło do dwóch straszliwych wypadków.

Początek sezonu motocyklowego i już ofiary śmiertelne. Wczoraj doszło do dwóch straszliwych wypadków.

8 kwietnia 2019 Wyłącz przez administrator

Wczoraj na drogach Katowic i całego regionu widać było wielką liczbę motocyklistów. Część z nich jechała w stronę Częstochowy. Mszą na Jasnej Górze miłośnicy dwóch kółek inaugurowali sezon motocyklowy.

Impreza o innym charakterze odbywała się również w Beskidach. W Radziechowach Wieprzu zorganizowano Beskid Rally – Beskidzki Rajd Ciężkich Motocykli Enduro 2019.

 

Niestety w tę niedzielę doszło do dwóch straszliwych wypadków. Zginęło w nich dwóch motocyklistów. W obu przypadkach zawiniły brawura oraz zbyt szybka jazda.

W jednym z nich śmierć poniósł mieszkaniec powiatu myszkowskiego. Czy również podążał na Jasną Górę? W każdym razie jechał drogą krajową nr 1 w kierunku Częstochowy. Świadkowie twierdzą, że motocykl poruszał się bardzo szybko.

W Poczesnej motocyklista stracił panowanie nad maszyną. Wjechał do przydrożnego rowu melioracyjnego, po czym z ogromną siłą uderzył w znajdujący się nad rowem betonowy mostek. Zginął na miejscu.

 

Do wspomnianej tragedii doszło około godz. 10 przed południem. Przerażające, choć inne, są okoliczności drugiego wypadku śmiertelnego. Miał on miejsce przed godz. 15 w Bielsku-Białej na trasie ekspresowej S52, prowadzącej do Cieszyna.

Jadący tą trasą kierowcy widzieli motocyklistę pędzącego od strony Cieszyna w kierunku zjazdów na Bielsko-Białą i Katowice. Motocyklista, nie dość, że jechał bardzo szybko, to również lawirował pomiędzy samochodami. W pewnym momencie zahaczył o jeden z nich. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca auta jechał prawidłowo.

Motocyklista uderzył w bariery dźwiękochłonne. Jak informuje policja, ratownicy prowadzili jego reanimację, jednak bezskutecznie. Z kolei dziennikarze lokalnego portalu ustalili, że obrażenia 34-letniego mężczyzny okazały się tak poważne, iż ratownicy odstąpili od jego reanimacji, usiłując jedynie podtrzymywać funkcje życiowe organizmu. Po pół godzinie od wypadku mężczyzna zmarł.

 

Droga od strony Cieszyna w kierunku Bielska-Białej została zamknięta. Policja zorganizowała objazdy. Utrudnienia trwały około 3,5 godzin.

Na zdjęciu: sytuacja po wypadku na S52. Fot. Policja Śląska.

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej.
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: Grupa
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.

***