Robotnik nie miał żadnych zabezpieczeń. Kiedy spadł, ciało nieprzytomnego człowieka przeciągnięto poza plac budowy. Zmarł, a policji przekazano, że musiał zostać pobity.

Robotnik nie miał żadnych zabezpieczeń. Kiedy spadł, ciało nieprzytomnego człowieka przeciągnięto poza plac budowy. Zmarł, a policji przekazano, że musiał zostać pobity.

24 marca 2019 2 przez administrator

Ta przerażająca sytuacja miała miejsce kilka miesięcy temu podczas budowy apartamentowca w Piekarach Śląskich. Mężczyzna pracował na balkonie znajdującym się na pierwszym piętrze.

Nie wyposażono go w żadne zabezpieczenia. W pewnym momencie stracił równowagę i spadł.

Pogotowia nie wezwano natychmiast. Nieprzytomnego robotnika przeciągnięto poza plac budowy. Wtedy dopiero zatelefonowano po karetkę.

Mężczyznę reanimowano lecz bez skutku. Ratownikom sugerowano, że musiał zostać pobity przez nieznanych napastników może w drodze do pracy. Aby uwiarygodnić tę wersję, sfałszowano jego umowę o pracę. Rzekomo miał ją podjąć w tym samym dniu, w którym zmarł.

Okazało się, że rzekomy pobity miał rozległe obrażenia głowy i narządów wewnętrznych. Prokuratura nie miała wątpliwości, że doszło do wypadku na budowie. Właścicielki firmy budowlanej zostały oskarżone o narażenie na szwank zdrowia i życia pracownika oraz nieumyślne spowodowanie jego śmierci.

O sprawie pisze „Gazeta Wyborcza”.

***
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzisGrupa
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.
Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

To był akt „terroryzmu społecznego”. Dwuletni chłopczyk poparzony kwasem rozlanym na zjeżdżalni i innych urządzeniach na placu zabaw.

Wisząca pułapka. Winda okazała się niesprawna. W jej wnętrzu zostały uwięzione dzieci.

Te ostrzeżenia budzą nasz szczególny sprzeciw. Dotyczą kontroli trzeźwości kierowców. Mimo apeli oraz protestów zamieszczane są uparcie i nadal.

To była kontrowersyjna decyzja. Ale na szczęście setki tysięcy złotych, które miały zostać wydane na pomnik, wydane będą na prawdziwe potrzeby.

Sprawa tydzień temu zbulwersowała mieszkańców Koszutki a potem – kiedy nabrała rozgłosu – całych Katowic i okolicznych miast. To jeszcze nie finał.

Robotnik nie miał żadnych zabezpieczeń. Kiedy spadł, ciało nieprzytomnego człowieka przeciągnięto poza plac budowy. Zmarł, a policji przekazano, że musiał zostać pobity.

Żywność w popularnej sieci marketów skażona groźną bakterią. Wykryto również inne skażone artykuły spożywcze.

Bandzior napadał w centrum Katowic. Kobietę obronili świadkowie ataku. Kolejna napaść nie skończyła się już tak szczęśliwie dla ofiary bandyty.

Praktyki totalitarne na drodze? Do katowickiego sądu trafił wniosek o wyłączenie urządzeń kontrolujących czy kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość.

Nie pojechał dalej, gdyż autem wjechał na teren robót drogowych i utknął. Nie uciekł, gdyż słaniał się na nogach. Chciał ominąć kontrolę?