Policjant z Katowic uratował pasażerów płonącego autobusu komunikacji miejskiej. Kierowca pojazdu nie zauważył, że autobus się pali.

Policjant z Katowic uratował pasażerów płonącego autobusu komunikacji miejskiej. Kierowca pojazdu nie zauważył, że autobus się pali.

15 marca 2019 2 przez administrator

Chwile grozy przeżyli pasażerowie autobusu miejskiego jadącego przez będzińską dzielnicę Grodziec. Mieli ogromne szczęście, gdyż pożar zauważył funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Katowicach, który tą samą drogą jechał swoim prywatnym samochodem.

Funkcjonariusz był już po służbie. Jadąc za autobusem zauważył, że tamten pojazd nagle zaczął dymić.

Kłęby dymu gęstniały, jednak kierowca niczego nie zauważał. Policjant usiłował zwrócić jego uwagę migając światłami swojego samochodu, jednak bez skutku. Ze względu na wąską i krętą drogę nie mógł również wyprzedzić autobusu.

Dopiero, gdy z pojazdu zaczęły wypadać płonące elementy, kierowca zorientował się, że wszystkim znajdującym się wewnątrz grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Wtedy zatrzymał autobus.

Policjant również zahamował. Wyskoczył z samochodu, chwycił gaśnicę proszkową i pobiegł w kierunku autobusu. Razem z kierowcą wyprowadził pasażerów na zewnątrz. Następnie obaj usiłowali gasić pożar, lecz płomienie rozprzestrzeniały się coraz bardziej. Policjant wezwał pomoc.

W pewnym momencie płomienie objęły przedział pasażerski, a następnie cały pojazd. Funkcjonariusz zadbał, by wszyscy odsunęli się na bezpieczną odległość. Pożar ugasili dopiero strażacy.

***
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: Grupa
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.
Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Śląska Izba Skarbowa: wielka akcja dotycząca podatników – klientów galerii handlowych.

Dramat na drogach. Stanęły tysiące samochodów.

Skarby nazistów i niezwykła opowieść o ostatnich miesiącach II wojny światowej. Ujawnione zostały fragmenty „Dziennika wojennego” (Kriegstagebuch), opisującego operację ukrywania złota, bezcennych dzieł sztuki i innych przedmiotów o niezwykłej wartości.

To była potężna eksplozja. Uszkodziła budynek. Doszło do wycieku duszącego gazu.

Znowu awantura o zakaz handlu w niedziele. Czy zostanie zniesiony bądź zmodyfikowany?

Groza na dwupasmówce. Pijak za kierownicą tira. Ale zabił inny kierowca.

Czujniki, które ostrzegać mają katowiczan przed zagrożeniem zdrowia oraz życia. Są już na naszych ulicach.

Wraca sprawa Parku Śląskiego i ogromnej ilości drzew do wycięcia. Co potem? Biurowce, bloki mieszkalne, a może centrum handlowe?

Tramwaj na Południe – kamień milowy tego przedsięwzięcia.