Nie zdążył nikogo zabić
15 stycznia 2019Mieszkaniec Katowic uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy. Okazało się, że pijak nie posiadał też prawa jazdy.
W miniony weekend katowiczanin przebywał w Cieszynie. Stojąc na parkingu zauważył, że jadący ulicą seat wpadł w poślizg i utknął w zaspie.
Katowiczanin ruszył z pomocą kierowcy seata. Chciał pomóc w wydostaniu auta ze śniegu. Zorientował się jednak, że kierowca seata jest mocno pijany.
Mieszkaniec Katowic natychmiast wyciągnął kluczyk ze stacyjki pojazdu. Wtedy pijak zaczął się z nim szarpać. Przypadkiem zauważył to policjant wracający do domu po zakończonej służbie.
We dwóch przytrzymali agresywnego pijaka i wezwali patrol. Okazało się, że pijak jest mieszkańcem Cieszyna. W jego krwi płynęły ponad 2 promile alkoholu.
Okazało się również, że pijak nie posiada prawa jazdy, a jazda pod wpływem alkoholu zdarzała mu się już wcześniej. Grozi mu pięcioletnia odsiadka.
***
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.
Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

