Mamy wielki problem

19 września 2018 0 przez administrator

Zaplanowane inwestycje w Katowicach zagrożone. Nie tylko rewitalizacja os. Wyplera.

Dziś miał zostać rozstrzygnięty przetarg na rewitalizację os. Wyplera. I mamy problem. Co więcej dotyczy on również innych planowanych przez miasto inwestycji.

Na dziś – 19 września – wyznaczono termin otwarcia ofert od firm, które chciałyby podjąć się tego kontraktu. Jeszcze niedawno do takich przetargów stawało szereg spółek, dbających o to, by zaoferować jak najniższą cenę. Co nie zawsze było takie dobre.

Do tego przetargu przystąpiła zaledwie jedna firma. W dodatku za zrealizowanie kontraktu zażyczyła sobie bardzo dużo. Więcej niż miasto przeznaczyło na ten cel.

Budżet zamówienia był znaczący. Miasto przeznaczyło na rewitalizację os. Wyplera aż 447 tys. zł. Tymczasem ta jedyna spółka, która przystąpiła do przetargu, zażyczyła sobie aż ponad 744 tys. zł. Za te pieniądze czterech (powtórzmy – czterech) robotników miało przez 28 dni wykonywać zlecone prace.

Niestety tak jest nie tylko w Katowicach, lecz również w całej Polsce. Brakuje rąk do pracy i brakuje firm, które zechciałyby wykonywać prace na rzecz miast i gmin. Niedawno minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński ostrzegał, że zagrożone są miliony euro, które woj. śląskie otrzymało z Unii Europejskiej na realizację różnych ważnych przedsięwzięć.

Ale ten sam problem mają również inne samorządy w Polsce. Marszałek woj. mazowieckiego skarżył się, że firmy chcą kosmicznych pieniędzy za realizację publicznych inwestycji. Tłumaczył, że nie da się budować np. nowej drogi za wszelką cenę. Jeśli koszt jej wykonania byłby równy cenie nawierzchni ze złota, to na taką ofertę przecież nie wolno przystać.

Miliony rodaków zmuszone zostały do poszukiwania pracy za granicą – teraz płacimy frycowe.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis – jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. Alina Zienowicz, Wikimedia.