Dramat harcerzy z Katowic

6 września 2018 0 przez administrator

Żaglowiec z harcerzami z Katowic wpadł na skały na Morzu Bałtyckim. Sygnał SOS odebrała Kongelige Danske Marine – Królewska Duńska Marynarka Wojenna.

15-metrowy żaglowiec Aglaia zarejestrowany był w Niemczech. Dziesięcioosobowa załoga, złożona w większości z harcerzy z Katowic, wypłynęła na nim z Kołobrzegu i dotarła na duńską wyspę Bornholm.

W przededniu katastrofy na Bornholm dotarły trzy jednostki żaglowe, podobnie jak Aglaia, wyczarterowane przez Balticyachts.pl. Do katastrofy doszło w piątek 31 sierpnia podczas rejsu powrotnego. Wczesnym rankiem Aglaia wyszła z portu Svaneke na Bornholmie, by powrócić do Kołobrzegu. Około 6.15 wpadła ona na skały.

Na wezwanie pomocy zdecydowano się o godz. 6.22. Wysłano sygnał SOS. Wezwanie odebrały duńska Marynarka Wojenna i straż pożarna, na Bornholmie zajmująca się również ratownictwem morskim. W kierunku żaglowca z naszymi harcerzami wysłano dwa śmigłowce ratownictwa morskiego oraz szybką łódź ratowniczą, na której pokładze znajdowali się nurkowie.

Użyto pomp, jednak Aglaia szybko nabierała wody i zaczynała tonąć. Konieczna była ewakuacja. Wszystkich harcerzy uratowano. Żaglowiec odholowano w miejsce, gdzie nie stanowi zagrożenia dla innych jednostek pływających. Tam zatonął.

Jak twierdzi „Bornholms Tidende”, do katastrofy mogło dojść ze względu na błąd w nawigacji i zbyt wysokie fale.

„Płynęli zbyt blisko brzegu, a potem pojawiła się fala, która podniosła ich na skały” – poinformował gazetę portman J?rgen Johansen.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis – jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.